Wydrukuj tę stronę

Czuwanie - propozycja 2

 

Przebiegnij świat
i przyprowadź Mi dusze

Pobierz: DOC PDF

 

Ta część czuwania, przeżywana przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, ma pomóc uczestnikom w spełnieniu polecenia Jezusa, aby w tym dniu przebiec cały świat i sprowadzić Mu dusze, by je zanurzyć się w morzu Jego Miłosierdzia Bożego (Dz. 209). Refleksje, modlitwy, śpiewy i znaki, będą się odwoływać do poszczególnych części Koronki do Miłosierdzia Bożego. Każda z nich pozwala pełniej odkryć miłosierną miłość Boga, otworzyć serce na jej przyjęcie i uzdolnić człowieka do bycia apostołem tej miłości w świecie.

Poniższe teksty stanowią program czuwania w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie- Łagiewnikach, w tym roku 2012, w godz. 2.00 – 5.00.

 

Uczenie pieśni potrzebnych w tej części czuwania.

Śpiew: Oddany Maryi, Sługo Miłosierdzia.

Ref. Oddany Maryi, Sługo Miłosierdzia
Janie Pawle Wielki wstawiaj się za nami.

1. Ojcu przedwiecznemu, który wszystko stworzył
Chrystusowi Panu, który nas odkupił,
Świętemu Duchowi, co w nas zamieszkuje
polecaj z miłością pielgrzymów tej ziemi.

2. Do najlepszej Matki i Królowej świata
Zasłuchanej w Słowo, stojącej pod krzyżem,
Której zawierzyłeś całe swoje życie,
Prowadź nas grzeszników spragnionych świętości.

3. Za Kościół Chrystusa, żyjący w rodzinie,
Zgromadzony Słowem, umocniony Chlebem,
Za wszystkich posłanych, namaszczonych krzyżmem,
Oręduj wytrwale przed Obliczem Pana.

4. Pomóż kochać Boga, całym naszym sercem,
miłować bliźniego jak samego siebie,
Naucz adorować i uwielbiać Pana,
teraz i w wieczności, do której dążymy.

P: Wprowadzenie (zapowiedź programu i tematu)

Śpiew:  Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba.

  1. Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba,
    Pod przymiotami ukryty chleba,
    Zagrody nasze widzieć przychodzi,
    I jak się dzieciom Jego powodzi.
  2. Otocz Go wkoło, rzeszo wybrana,
    Przed twoim Bogiem zginaj kolana!
    Pieśń chwały Jego śpiewaj z weselem:
    On twoim Ojcem, On przyjacielem.

Wystawienie Najświętszego Sakramentu.

 

Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci

P: Wraz ze św. Faustyną, z bł. Janem Pawłem II i wszystkimi Twoimi Świętymi, o Panie nasz i Zbawicielu, wielbimy Cię całym naszym sercem, naszym śpiewem i modlitwą, naszą radością i wdzięcznością, naszą obecnością i trwaniem przed Tobą. Pragniemy w tym pięknym czasie czuwania zanurzać się w Twoim nieskończonym miłosierdziu. Wielokrotnie wzywałeś nas przez św. Faustynę do takiego zanurzenia. Mówiłeś do niej: „Córko moja – patrz w przepaść miłosierdzia mojego i oddaj temu miłosierdziu mojemu cześć i chwałę, a uczyń to w ten sposób: zbierz wszystkich grzeszników z całego świata i zanurz ich w przepaści miłosierdzia mojego. Pragną się udzielać duszom, dusz pragnę, córko moja. W święto moje – w święto Miłosierdzia – będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać będziesz dusze zemdlone do źródła miłosierdzia mojego. Ja je uleczę i wzmocnię” (Dz. 206). Prowadź nas, miłosierny Jezu, mocą swego Ducha, abyśmy się nie zmęczyli w tym przebieganiu świata, lecz z wiarą sprowadzali do Ciebie wszystkich ludzi i zanurzali ich w morzu Twego miłosierdzia.

Ofiarować Bogu rzeczy, czas i samego siebie

K (komentator): Zanim rozpoczniemy naszą modlitwę zanurzania siebie i braci w morzu miłosierdzia Bożego, pragniemy zatrzymać się chwilę nad tajemnicą ofiarowania. Tego wymaga od nas Jezus w Koronce do Miłosierdzia Bożego. Chce, abyśmy najpierw dokonali aktu ofiary, a potem wołali o miłosierdzie.

Śpiew:    Ofiaruję Tobie, Panie mój, całe życie me.
Cały jestem Twój, aż na wieki.
Oto moje serce, przecież wiesz,
Tyś miłością mą jedyną jest.

L: Z Ewangelii według św. Łukasza (21,1-4): „Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: «Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie»”.

Śpiew:    Ofiaruję Tobie, Panie mój.

L: Z listu św. Pawła Apostoła do Rzymian (12,1-2): „Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe”.

Śpiew:    Ofiaruję Tobie, Panie mój.

P: Rozważanie (krótka refleksja nad czytaniami, które przypominają, że składamy Bogu w ofierze różne dary, pieniądze, czas, cierpienia, a przede wszystkim składamy w ofierze siebie samych).

Modlitwa w ciszy.

P: Bądź uwielbiony, zmartwychwstały Panie, bo dzięki Tobie możemy przekraczać nasze ograniczenia i oddawać Ci wszystko, co mamy i samych siebie. Rozwój postawy miłości, która o sobie zapomina, aby być dla innych, jest wielkim darem Twego miłosierdzia, jest lekarstwem na nasze choroby, jest pięknem i blaskiem naszego życia. Pragniemy ten dar rozwijać tak, jak czynili to święci. Za wstawiennictwem św. Faustyny, apostołki Twego miłosierdzia, prosimy Cię, abyś nas uzdolnił do złożenia Tobie w ofierze wszystkiego, co posiadamy i samych siebie.

Śpiew: Litania do św. Faustyny.

Kyrie eleison, Christe eleison, Kyrie eleison,
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo – módl się za nami.
Święta Faustyno, żywy świadku miłosierdzia Ojca niebieskiego – módl się za nami.
Święta Faustyno, pokorna służebnico Jezusa – Wcielonego Miłosierdzia;
Święta Faustyno, posłuszne narzędzie Ducha Pocieszyciela;
Święta Faustyno, ufna córko Matki Miłosierdzia;
Święta Faustyno, powiernico orędzia o miłosierdziu Bożym;
Święta Faustyno, wierna sekretarko słów Jezusa Miłosiernego;
Święta Faustyno, wielka apostołko miłosierdzia Bożego;
Święta Faustyno, szafarko Boga bogatego w miłosierdzie;
Święta Faustyno, darze Boga dla całego świata;
Święta Faustyno, dostrzegająca dobroć Stwórcy w każdym stworzeniu;
Święta Faustyno, wielbiąca Boga w tajemnicy Wcielenia;
Święta Faustyno, uczestniczko męki i zmartwychwstania Pana;
Święta Faustyno, przewodniczko na drodze Jezusowego krzyża;
Święta Faustyno, spotykająca się z Jezusem w sakramentach świętych;
Święta Faustyno, zjednoczona z Oblubieńcem w swej duszy;
Święta Faustyno, olśniona miłosierdziem Boga w życiu Maryi;
Święta Faustyno, miłująca Kościół – Mistyczne Ciało Chrystusa;
Święta Faustyno, mocna prawdziwą wiarą;
Święta Faustyno, wytrwała niezłomną nadzieją;
Święta Faustyno, płonąca gorącą miłością;
Święta Faustyno, piękna prawdziwą pokorą;
Święta Faustyno, prosta dziecięcą ufnością;
Święta Faustyno, wzorze pełnienia woli Bożej;
Święta Faustyno, przykładzie ofiarnej służby;
Święta Faustyno, opiekunko troskliwa dusz kapłańskich i zakonnych;
Święta Faustyno, ochrono przed złem ludzi młodych i dzieci;
Święta Faustyno, nadziejo upadających i zrozpaczonych;
Święta Faustyno, umocnienie chorych i cierpiących;
Święta Faustyno, wspierająca ufność w sercach konających;
Święta Faustyno, ofiarująca się za grzeszników;
Święta Faustyno, zatroskana o zbawienie wszystkich ludzi;
Święta Faustyno, orędowniczko cierpiących w czyśćcu;
Święta Faustyno, prosząca o miłosierdzie Boga dla całego świata.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

P: Módl się za nami, święta Faustyno.

W: Abyśmy życiem i słowem głosili światu orędzie Miłosierdzia.

P: Módlmy się: Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar życia i posłannictwa świętej Faustyny i za jej wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w postawie ufności wobec Ciebie i miłosierdzia względem bliźnich. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Ofiarować Bogu kogoś bliskiego

K: Z aktem oddania siebie samych i całego naszego życia łączymy zwierzenie Bogu innych ludzi. Miłość każe nam przyprowadzać ich do Jezusa, jak prorokini Anna przyprowadziła Samuela, jak rodzice przyprowadzają swoje dzieci, jak Ojciec Święty Jan Paweł II zawierzał świat i wszystkie grupy ludzi Miłosierdziu Boga i opiece Maryi. Prosimy więc, aby Jezus prowadził nas do Ojca i pomógł nam zaprowadzać do Niego innych ludzi.

Śpiew:    Podnieś mnie, Jezu, i prowadź do Ojca (2x).
Zanurz mnie w wodzie Jego miłosierdzia.
Amen. Amen.  /x2

L: Z pierwszej księgi Samuela (1,21-28): „Anna wzięła ze sobą syna, zabierając również trzyletniego cielca, jedną efę mąki i bukłak wina. Przyprowadziła go do domu Pana, do Szilo. Chłopiec był jeszcze mały. Zabili cielca i poprowadzili chłopca przed Helego. Powiedziała ona wówczas: "Pozwól, panie mój! Na twoje życie! To ja jestem ową kobietą, która stała tu przed tobą i modliła się do Pana. O tego chłopca się modliłam, i spełnił Pan prośbę, którą do Niego zanosiłam. Oto ja oddaję go Panu. Po wszystkie dni, jak długo będzie żył, zostaje oddany na własność Panu". I oddali tam pokłon Panu”.

Śpiew:    Podnieś mnie, Jezu.

L: Z modlitwy bł. Jana Pawła II (8.10.2000): „[Matko Najświętsza] zawie­rzamy Ci wszystkich ludzi, poczynając od najsłabszych: dzieci, które jeszcze nie przyszły na świat, oraz te, które na­ro­dziły się pośród ubóstwa i cierpienia, młodych poszukujących sensu, ludzi pozbawionych pracy, nękanych przez głód i choroby. Zawierzamy Ci rozbite rodziny, starców pozbawionych opieki i wszystkich, którzy są samotni i nie mają nadziei.

Śpiew:    Podnieś mnie, Jezu.

P: Rozważanie (krótka refleksja nad czytaniami, które przypomniały nam potrzebę oddawania i zawierzania innych ludzi Bogu, co pragniemy dziś czynić ze szczególnym zaangażowaniem serca).

Modlitwa w ciszy.

P: Uczysz nas, o Panie, szczególnego aktu miłości, jakim jest przyprowadzanie innych ludzi do Ciebie, aby ich zanurzyć w Twoim Sercu, aby oddać ich Tobie, złożyć w Twoje kochające dłonie, które ich bezpiecznie prowadzą do Ojca. U Niego jest pełnia życia, królestwo pokoju, szczęścia i dobra. Dziękujemy Ci za ten niezwykły dar zawierzania innych Tobie i prosimy, aby ta umiejętność w nas się rozwijała. Udziel nam tej łaski za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II, który każdego dnia rozmawiał z Tobą o swoich braciach i siostrach, przyprowadzał ich do Ciebie i dokonywał niezliczonych aktów zawierzenia. Czynił to ciągle na nowo, gdyż każdy dzień niesie nowe wyzwania i zagrożenia. Jesteśmy mocniejsi duchowo, gdy Tobie powierzamy swoje życie, gdy inni zawierzają nas Twemu miłosierdziu, a także gdy my przyprowadzamy ich do Ciebie.

Śpiew: Litania do bł. Jana Pawła II.

Kyrie eleison, Christe eleison, Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo - módl się za nami.
Błogosławiony Janie Pawle, módl się za nami
Zanurzony w Ojcu, bogatym w miłosierdzie,
Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka,
Napełniony Duchem Świętym, Panem i Ożywicielem
Całkowicie oddany Maryi,
Przyjacielu Świętych i Błogosławionych,
Następco Piotra i Sługo sług Bożych,
Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary,
Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań,
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej,
Gorliwy Miłośniku Eucharystii,
Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
Misjonarzu wszystkich narodów,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
Apostole pojednania i pokoju,
Promotorze cywilizacji miłości,
Głosicielu Nowej Ewangelizacji,
Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię,
Nauczycielu ukazujący świętość jako miarę życia,
Papieżu Bożego Miłosierdzia,
Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary,
Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba,
Bracie i Mistrzu kapłanów,
Ojcze osób konsekrowanych,
Patronie rodzin chrześcijańskich,
Umocnienie małżonków,
Obrońco nienarodzonych,
Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych,
Przyjacielu i Wychowawco młodzieży,
Dobry Samarytaninie dla cierpiących,
Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych,
Głosicielu prawdy o godności człowieka,
Mężu modlitwy zanurzony w Bogu,
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata,
Uosobienie pracowitości,
Zakochany w krzyżu Chrystusa,
Przykładnie realizujący powołanie,
Wytrwały w cierpieniu,
Wzorze życia i umierania dla Pana,
Upominający grzeszników,
Wskazujący drogę błądzącym,
Przebaczający krzywdzicielom,
Szanujący przeciwników i prześladowców,
Rzeczniku i obrońco prześladowanych,
Wspierający bezrobotnych,
Zatroskany o bezdomnych,
Odwiedzający więźniów,
Umacniający słabych,
Uczący wszystkich solidarności,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - wysłuchaj nas. Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - zmiłuj się nad nami.

P: Módl się za nami błogosławiony Janie Pawle.

W: Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.

P: Módlmy się: Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar apostolskiego życia i posłannictwa błogosławionego Jana Pawła II i za jego wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w miłości do Ciebie i odważnie głosić miłość Chrystusa wszystkim ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Ofiarować Ojcu Jezusa Chrystusa, Jego Syna

K: Ofiarowanie siebie samych, a także złożenie w ręce Jezusa innych ludzi, to bardzo ważne akty naszej miłości. Zmartwychwstały Pan zaprasza nas do jeszcze jednego aktu ofiary. Sam oddaje się w nasze ręce, abyśmy Go przedstawili Ojcu niebieskiemu, jak Maryja z Józefem w świątyni i jak On sam złożył się w ofierze krzyżowej. Dokonanie takiego aktu ofiary, to najtrudniejsza i najbardziej wymagająca umiejętność. Ona też jest najskuteczniejsza i najbardziej przemieniająca świat. Kościół żyje poprzez wieki, gdyż każdego dnia składa Chrystusa w ofierze podczas Mszy Świętej. Ten eucharystyczny akt ofiarowania przedłużamy w naszej osobistej modlitwie. Jesteśmy zanurzeni w Jezusie, jak kropla w oceanie miłości, i oddajemy Jego samego Ojcu za zbawienie świata.

Śpiew:    O Piękności niestworzona, kto Ciebie raz poznał,
ten nic innego pokochać nie może.
Czuję, że tonę w Nim jako jedno ziarenko piasku
w bezdennym oceanie miłości.
Czuję, że nie ma ani jednej kropli krwi we mnie,
która by nie płonęła miłością ku Tobie.
Miłosierdzie Boże. /x3

L: Z Ewangelii według św. Mateusza (2,22-24): „Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego”.

Śpiew:    O Piękności niestworzona.

L: Czytanie z pierwszego listu św. Pawła Apostoła do Koryntian (5,7-8): „Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz - przaśnego chleba czystości i prawdy”.

Śpiew:    O Piękności niestworzona.

P: Rozważanie (krótka refleksja wyjaśniająca usłyszane słowo, które przypomniało nam o znaczeniu ofiary Chrystusa i pomogło lepiej zrozumieć początek Koronki do Miłosierdzia Bożego, w której zwracamy się do Ojca niebieskiego słowami: „Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci”, dokonując w ten sposób aktu ofiarowania).

Modlitwa w ciszy.

P: Zanurzeni w Jezusie Chrystusie, jak kropla wody w oceanie miłości, złóżmy Ojcu niebieskiemu dar ofiarny. Ofiarujmy Mu Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jego Syna, ofiarujmy Mu całą miłość Jezusowego Serca. Powtórzmy za Jezusem i razem z Jezusem słowa, które On wypowiedział z krzyża: „Ojcze, w Twoje ręce oddaję ducha Mego”. Módlmy się słowami, których On nas nauczył:

Śpiew: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego.

L: Ojcze niebieski, Twój Syn stał się Człowiekiem za sprawą Ducha Świętego i przyjął Ciało z Maryi Dziewicy. Od początku żył całkowicie dla Ciebie. Wraz z Nim i my chcemy żyć dla Ciebie i Tobie się oddać.

Śpiew: Ojcze Przedwieczny…

L: Ojcze miłosierny, Twój Syn zamieszkał w rodzinie i uświęcił życie rodzinne. Wszystkim członkom rodziny ofiarował dar swojej obecności. To obecność zbawcza, uświęcająca i pełna światła. Ofiarujemy Ci, najlepszy Ojcze, lata pracy i modlitwy, rozmów i spotkań, przeżyte przez Jezusa w nazaretańskiej rodzinie.

Śpiew: Ojcze Przedwieczny…

L: Najlepszy Ojcze, kiedy Twój Syn opuścił dom rodzinny i poszedł do ludzi, aby głosić im Ewangelię i wzywać do nawrócenia, poznaliśmy jeszcze lepiej Jego życie, Jego słowa i czyny. Ofiarujemy Ci, Ojcze nasz najlepszy, wszystko co Jezus przeżył i co uczynił w czasie swej publicznej działalności.

Śpiew: Ojcze Przedwieczny…

L: Ojcze, bogaty w miłosierdzie, z Twojej woli Jezus dokonał dzieła odkupienia przez oddanie swego życia na krzyżu. Każdego dnia składamy Ci tę najdoskonalszą ofiarę. Także dziś, wielbiąc Cię w tajemnicy Jego zmartwychwstania, ofiarujemy Ci wszystko, co On wycierpiał w czasie swojej męki i śmierci.

Śpiew: Ojcze Przedwieczny…

L: Stwórco i Ojcze wszystkich ludzi, Twój Syn, po zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu, zasiadł po Twojej prawicy na wysokościach. Nie zostawił nas jednak sierotami. Pozostał pośród nas w sakramentach świętych, w swoim słowie, w drugim człowieku, a także w znaku chleba, który stał się Jego Ciałem. Tam możemy Go nieustannie adorować. Przyjmij, najlepszy Ojcze, dar miłości Twego Syna, który pozostał z nami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

Śpiew: Ojcze Przedwieczny…

P: Ojcze niebieski, Kościół składa Ci nieustannie Ofiarę Twego Syna, sprawując tajemnicę Eucharystii. Ty pozwalasz nam przeżywać to misterium także w modlitwie słowami Koronki. Posłuszni poleceniu Twego Syna, dokonujemy w niej aktu ofiary. Napełnij nas swoim Duchem, aby ta modlitwa połączona ze złożeniem ofiary, była przez nas odmawiana z wielką wiarą i miłością. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Śpiew: Nasze plany i nadzieje.

1. Nasze plany i nadzieje coś niweczy raz po raz
Tylko Boże Miłosierdzie nie zawodzi nigdy nas.

Ref.: Jezu ufam Tobie od dziecięcych lat,
Jezu ufam Tobie, choćby wątpił świat.
Strzeż mnie dobry, Jezu jak własności swej
i w opiece czułej duszę moją miej.

2. Ufność w Miłosierdzie Boże zapewnienie daje nam,
że w godzinę naszej śmierci przyjdzie po nas Jezus sam.

3. W trudnych chwilach Twego życia nie rozpaczaj, nie roń łez,
Ufność w Boże Miłosierdzie troskom twym położy kres.

Modlitwa w ciszy

(przerwa po pierwszej części czuwania)

 

Dla Jego bolesnej męki
miej miłosierdzie dla nas i całego świata

 

Śpiew: Bądź uwielbiony, miłosierny Boże.

1.Bądź uwielbiony, miłosierny Boże,
wszechmocny Stwórco, dobry nasz Panie.
Cześć Ci oddajem w najgłębszej pokorze
w Bóstwa Twojego tonąc oceanie.

2. Bądź uwielbiony Ty, w Trójcy Jedyny
Tak niezgłębiony i niepojęty
Ty co przebaczać umiesz wszystkie winy,
Trzykroć wołamy: Święty, Święty, Święty.

3. Bądź uwielbiony, miłosierny Boże,
Żeś zstąpić raczył z niebios na ziemię.
Wielbimy Ciebie w najgłębszej pokorze,
Żeś tak wywyższył całe ludzkie plemię.

4. Bądź uwielbiony w miłosierdzia dziele
Przez wszystkie serca Tobie zawsze wierne,
Które Cię wielbią tu w Twoim Kościele,
A którym dałeś życie nieśmiertelne.

5. Bądź uwielbiony Stwórco nasz i Panie
Przez wszechświat, który wielbi Cię w pokorze,
Dziękujmy Stwórcy, ile sił nam stanie
I wysławiajmy Miłosierdzie Boże!

P: Wprowadzenie w tematykę i przebieg tej części czuwania.

Miej miłosierdzie – przebacz grzechy, obdarz pełnią łaski

L: Z pierwszego listu św. Pawła Apostoła do Koryntian (15,17-20): Bracia! Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w swoich grzechach. Tak więc i ci, co pomarli w Chrystusie, poszli na zatracenie. Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania. Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli.

Śpiew:    Jezu, ufam Tobie, Jezu, kocham Ciebie,
Jezu prowadź mnie, Jezu przygarnij mnie.

L: Z Ewangelii według św. Jana (14,20-23): „«W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie». Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: «Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?» W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać».

Śpiew: Jezu, ufam Tobie.

L: Z Dzienniczka św. Faustyny: „Te dwa promienie [na obrazie] oznaczają krew i wodę – blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz... Te dwa promienie wyszły z wnętrzności miłosierdzia mojego wówczas, kiedy konające serce moje zostało włócznią otwarte na krzyżu. Te promienie osłaniają dusze przed zagniewaniem Ojca mojego. Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie” (Dz. 299).

Śpiew: Jezu, ufam Tobie.

P: Rozważanie (krótkie rozważanie na temat usłyszanych czytań przypominających podwójny dar miłosierdzia Bożego, jeden wyrażony przez promień blady to zdroje łask, dzięki którym człowiek jest wyrwany od zła, przede wszystkim z grzechu, ale także od innych nieszczęść. Drugi dary, wyrażony przez promień czerwony, to niezwykłe bogactwo dobra, które uzdalnia człowieka do świętego życia i prowadzi go do pełnego zjednoczenia z Jezusem, do sakramentalnej Komunii).

Modlitwa w ciszy.

P: Dziękujemy Ci, nasz Panie i Zbawicielu, że ofiarowałeś nam tak hojnie dary Twego miłosierdzia. Dziękujemy za dar oczyszczenia, usprawiedliwienia, uzdrowienia, i wyzwolenia dusz, który ratuje nas z grzechu, z jego skutków, a także z innych zagrożeń, na które napotykamy w życiu. Dziękujemy także za drugi dar, za niezwykle obdarowanie nas udziałem w Twoim życiu, za wylanie na nas wszelkiego dobra. Powiedziałeś, że czerwony promień oznacza życie dusz, życie bogate, pełne miłości i piękna. To Twoje życie, Twoja obecność, a wraz z nią wszystko, co nam jest potrzebne w ziemskim pielgrzymowaniu.

O te niezwykłe dary, których źródłem jest Twoje przebite Serce, pragniemy prosić Ojca niebieskiego, powtarzając wezwanie: „Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata”. Naszą modlitwą pragniemy objąć cały świat. Do takiego działania wezwałeś nas słowami: „Zbierz wszystkich grzeszników z całego świata i zanurz ich w przepaści miłosierdzia mojego. Pragnę się udzielać duszom, dusz pragnę, córko moja. W święto moje – w święto Miłosierdzia – będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać będziesz dusze zemdlone do źródła miłosierdzia mojego. Ja je uleczę i wzmocnię” (Dz. 206). Napełnij nas, Jezu, mocą swego Ducha, aby nasza modlitwa znalazła upodobanie u Ojca niebieskiego.

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata (trzy razy: pierwszy raz jest grana melodia na gitarze, bez śpiewu; drugi raz jest cichy śpiew solo, wykonany przez jedną osobę, bez gitary; a trzeci raz z gitarą śpiewają wszyscy). W podobny sposób powtarzamy tę modlitwę w dalszej części modlitwy.

P: W naszej wędrówce duchowej, w której pragniemy dotrzeć do wszystkich ludzi, pójdziemy szlakiem wyznaczonym przez Chrystusa w sakramentach świętych. W nich ofiarowuje On człowiekowi najhojniej dary swego miłosierdzia. Strumienie łask, wypływające z przebitego boku Jezusa, przelewają się w ludzkie dusze, w szczególny sposób tam, gdzie ma miejsce chrzest, gdzie ochrzczeni przyjmują sakrament bierzmowania, gdzie grzesznicy się spowiadają, a chorzy przyjmują namaszczenie, gdzie Chrystus łączy małżonków sakramentem małżeństwa, a wybranych obdarza łaską święceń, a wreszcie wszędzie tam, gdzie wierni gromadzą się na Eucharystię, by słuchać słowa, składać ofiarę i jednoczyć się z Panem w Komunii świętej. Wołanie: „miej miłosierdzie dla nas i całego świata” oznacza więc w szczególny sposób: „otwórz ludzkie serca na dar sakramentów, przeżywanych we wspólnocie w świetle słowa Bożego”, „pomóż uwierzyć, że tam jest źródło łaski i nadzieja zbawienia świata”. Nasza modlitwa będzie wielkim wołaniem o to, abyśmy wszyscy pełniej żyli darem słowa i łaską sakramentów, gdyż tędy spływają najhojniej strumienie Bożego miłosierdzia, uzdrawiając i umacniając ludzi.

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki…

Za przygotowujących się do chrztu i ochrzczonych

K: Pan Jezus wezwał nas, abyśmy przyprowadzili dziś do Niego wszystkich grzeszników. Są wśród nich ci, którzy jeszcze nie zostali ochrzczeni i noszą w sobie znamię grzechu pierworodnego. Pan Jezus tak bardzo pragnie ich od tego grzechu uwolnić. Ogarnijmy ich miłością naszego serca.

L: Pomyślmy o ludziach żyjących na różnych kontynentach, do których jeszcze nie dotarła Ewangelia, którzy jeszcze nie poznali Chrystusa.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych, którzy poznali piękno Ewangelii, ale na skutek złego świadectwa chrześcijan, nie przyjęli chrztu.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych, którzy żyją pośród nas, których spotykamy na ulicach, widzimy w telewizji, których osobiście nie znamy, a którzy wyraźnie deklarują się jako niewierzący.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o dzieciach, które umierają w łonie matki, a także o tych, które w czasie realizacji procedury in vitro zostały zamrożone.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych, którzy przygotowują się do chrztu jako dorośli, a także rodzicach i chrzestnych, którzy przygotowują się do chrztu swoich dzieci.

Chwila ciszy.

P: Panie Jezu, tak wiele jest na świecie osób, które jeszcze nie doznały łaski chrztu i noszą w sobie znamię grzechu pierworodnego. Wszystkich przyprowadzamy dziś do Ciebie i zanurzamy w morzu Twego miłosierdzia. Wołamy do naszego Ojca w niebie:

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki…

K: Grzesznikami, których chcemy przyprowadzić do Jezusa, są także ochrzczeni. Otrzymali oni niezwykły dar, stali się dziećmi Ojca niebieskiego, mają udział w synostwie Bożym Jezusa Chrystusa, są świątynią Ducha Świętego, ale nie zawsze o tym pamiętają i niekiedy żyją, jakby nie byli ochrzczeni. Ogarnijmy wszystkich ochrzczonych naszą modlitewną troską.

L: Pomyślmy o tych ochrzczonych, którzy nigdy nie mieli okazji poznać wielkości daru, jaki otrzymali i są nieświadomi tego, że noszą w sercu niezwykły skarb. Żyją w rodzinach, które się nie modlą, nie uczestniczą we Mszy świętej, nie przystępują do sakramentów świętych.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych, którzy wiele razy słyszą o tym, że są dziećmi Bożymi, ale ni potrafią w pełni uwierzyć, że to prawda, więc żyją na pograniczu wiary i niewiary.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych ochrzczonych, którzy przez całe życie rozwijają otrzymany dar i wytrwale dążą do świętości. Wspierajmy ich naszą modlitwą, aby nie ustali w drodze.

Chwila ciszy.

P: Dziękujemy Ci, miłosierny Jezu, za łaskę chrztu, za ten niezwykły dar, którego jeszcze nie poznaliśmy w całym jego bogactwie. Przyprowadzamy dziś do Ciebie wszystkich ochrzczonych, noszących wielki skarb boskiego życia w glinianych naczyniach swego człowieczeństwa. Pomóż nam na nowo uradować się łaską chrztu, odkryć jej wielkość i potęgę. O ten wielki dar miłosierdzia prosimy naszego Ojca w niebie.

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki…

Za przygotowujących się do bierzmowania i bierzmowanych

K: Drugim wielkim darem miłosierdzia Bożego, ofiarowanym człowiekowi na całe życie, wyciskającym w jego duszy niezatarte znamię, jest sakrament bierzmowania. Pan Jezus posyła nas w tym sakramencie do świata, udzielając nam mocy Ducha Świętego. On wie, że pójście do świata wiąże się z niezrozumieniem i cierpieniem, że bycie świadkiem Ewangelii jest wymagające. Dziś, w tym świętym dniu, pełnym darów miłosierdzia, przyprowadzamy do Niego tych, którzy przygotowują się do przyjęcia tego sakramentu.

L: Pomyślmy o tych, którzy niechętnie rozpoczynają drogę przygotowania do sakramentu bierzmowania. Nie rozumieją, czym jest ten sakrament i zamykają się na światło słowa. Wypraszajmy im łaskę otwarcia serc.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych, którzy przeżywają kolejne etapy przygotowania do tego, aby przyjąć Ducha Świętego i w Jego mocy być świadkami Chrystusa w świecie. Wypraszajmy im łaskę wytrwałości na tej drodze.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych, którzy kończą drogę przygotowania i w najbliższym czasie przyjmą sakrament, bez którego nie będą w stanie pójść do świata jako świadkowie Chrystusa. Wypraszajmy im odwagę w walce ze złem i w czynieniu dobra.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych, którzy prowadzą wielkie dzieło przygotowania kandydatów do bierzmowania, o kapłanach, katechetach, rodzicach, świadkach, animatorach i wspólnotach parafialnych. Wypraszajmy im dar cierpliwości i mądrości.

Chwila ciszy.

P: Panie Jezu, nasz Zbawicielu. Ty pozwalasz nam ogarnąć modlitwą ogromne rzesze ludzi przygotowujących się do sakramentu bierzmowania. To najczęściej ludzie młodzi, wchodzący w ten świat, w życie pełne piękna, ale i naznaczone bólem. Przyprowadzamy dziś do Ciebie każdego z nich. Z wiarą zanurzamy ich w morzu Twego miłosierdzia, gdzie znajdą lekarstwo i pomoc. W pokorze wołamy do naszego Ojca w niebie.

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki…

K: Liczna jest rzesza kandydatów do bierzmowania, ale jeszcze liczniejsze jest grono tych, którzy już noszą w sobie pieczęć tego sakramentu. Być może jednym z ich grzechów jest niedocenianie daru, który otrzymali. Noszą w sobie moc, pochodzącą od samego Boga, a nie umieją lub nie chcą z niej korzystać. Przemierzmy więc po raz kolejny świat naszych parafii, diecezji i całego Kościoła, aby ogarnąć sercem wszystkich bierzmowanych.

L: Pomyślmy o tych bierzmowanych, którzy są podobni do ziaren padających na drogę. Otrzymali oni wielki dar, ale nie okazali mu żadnego zainteresowania. Żyją tak, jakby nie byli bierzmowani.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych bierzmowanych, którzy są podobni do ziaren padających na glebę skalistą. Byli oni pełni zapału i pragnienia głoszenia światu Ewangelii. Jednak ich gorliwość osłabła i stali się obojętni na sprawy Boże.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych bierzmowanych, którzy są podobni do ziaren padających między ciernie. Są oni świadomi, że otrzymali wielki dar, ale troski tego świata, szukanie wygodnego życia, pogoń za przyjemnościami i chęć zdobycia władzy, okazały się mocniejsze od szukania dojrzałej miłości.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych, którzy są podobni do ziarna wydającego plon trzydziestokrotny. Podejmują oni wiele dobrych dzieł, ale ich oddanie Bogu i ludziom jest tylko częściowe. Obok intencji szlachetnych i dobrych, kierują się oni również w swoim postępowaniu motywami egoistycznymi. Ich działania są osłabione przez różne złe przyzwyczajenia i nałogi.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o tych bierzmowanych, którzy są podobni do ziarna wydającego plon sześćdziesięciokrotny. Ich głębia życia religijnego jest wielka, a ich służba braciom budzi podziw. To gorliwi apostołowie w swoim środowisku, ludzie żyjący przykładnie w swoich rodzinach i dobrze wykonujący swoje obowiązki, często angażujący się w grupach religijnych, a także w życiu politycznym. Doświadczają jednak nadal swoich ograniczeń moralnych, skoro owoc ich życia nie jest jeszcze pełny. Są jak młodzieniec, który zachowywał Boże przykazania, ale nie potrafił sprzedać wszystkiego i w pełnej wolności ducha iść za Chrystusem.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy w końcu o tych bierzmowanych, w których moc Ducha Świętego objawia się w całej pełni. Według słów Chrystusa wydają oni plon stokrotny. To święci żyjący pośród nas, w naszych rodzinach i środowiskach pracy, w szpitalach i szkołach, w urzędach i sklepach, za kierownicą samochodów i przy komputerach. Jedni tryskają zdrowiem, a inni są przykuci do łóżka, jedni są przedsiębiorcami i pracodawcami, a inni są bezrobotnymi i bezdomnymi. Wszyscy oni, to ludzie zakochani w Bogu i miłujący ludzi, umiejący dźwigać krzyż i codziennie podejmować swoją służbę braciom. To męczennicy zdolni oddać życie i oddający je w różnych częściach świata. Oni są dla nas przykładem. Mobilizują nas do tego, abyśmy się nie zadawalali przeciętnością.

Chwila ciszy.

P: Panie Jezu, bierzmowani należą także do grzeszników, których mamy przyprowadzić do Ciebie. Choć otrzymali moc Ducha Świętego do walki ze złem i dawania o Tobie świadectwa, to jednak nie zawsze umieją z tej łaski korzystać i dają się zwodzić pokusom. Dziś ogarniamy naszą myślą, sercem i modlitwą wszystkich bierzmowanych, poczynając od tych, którzy są jak ziarno leżące na drodze i nie przynoszące żadnego owocu, a kończąc na tych, którzy wydają plon stokrotny, będąc prawdziwie solą ziemi i światłem świata. Pomóż wszystkim bierzmowanym przynosić taki obfity plon. O ten dar wołamy do naszego Ojca w niebie.

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki…

Za przygotowujących się do spowiedzi i pojednanych z Bogiem i braćmi

K: Skierujmy teraz naszą myśl w stronę sakramentu pokuty. W nim dokonuje się szczególne spotkanie miłosiernego Boga z grzesznym człowiekiem. Jednak droga do konfesjonału nie jest łatwa. Dla wielu jest to tor przeszkód. Piętrzą się one w duszy jako lęk i niepokój, jako wstyd i upokorzenie, jako niewiara w sens i wartość takiego działania, jako przyzwyczajenie do życia w grzechu ciężkim i niedocenianie życia w stanie łaski uświęcającej. Zbawiciel posyła nas do tych ludzi, abyśmy przez modlitwę, post, jałmużnę, a także życzliwe słowo i dobry przykład pomogli im pomóc przyjść do Niego, by otrzymać przebaczenie. Wyruszmy więc duchowo na wszystkie miejsca, gdzie żyją ludzie i przyprowadźmy wszystkich grzeszników, by ich zanurzyć w morzu miłosierdzia Jezusowego. Czyniąc to wsłuchajmy się w słowa z Dzienniczka św. Faustyny. One umacniają naszą wiarę i pokazują znaczenie modlitwy za grzeszników.

L: Jezus powiedział: „Pragnę, ażeby kapłani głosili to wielkie miłosierdzie moje względem dusz grzesznych. Niech się nie lęka zbliżyć do mnie grzesznik. Palą mnie płomienie miłosierdzia, chcę je wylać na dusze ludzkie” (Dz. 50).

Chwila ciszy.

L: Wielki Czwartek. Rzekł do mnie Jezus: „Pragnę, żebyś złożyła ofiarę z siebie za grzeszników, a szczególnie za te dusze, które straciły nadzieję w miłosierdzie Boże” (Dz. 308).

Chwila ciszy.

L: Adoracja nocna w czwartki. Odprawiłam adorację od godziny jedenastej do godziny dwunastej. Tę adorację odprawiłam za nawrócenie zatwardziałych grzeszników, a szczególnie za tych, którzy stracili nadzieję w miłosierdzie Boże” (Dz. 319).

Chwila ciszy.

L: Jezus powiedział: „Kiedy konałem na krzyżu, nie myślałem o sobie, ale o biednych grzesznikach i modliłem się do Ojca za nimi. Chcę, ażeby i ostatnie chwile twoje były zupełnie podobne do mnie na krzyżu. Jedna jest cena, za którą się kupuje dusze – a tą jest cierpienie złączone z cierpieniem moim na krzyżu. Miłość czysta rozumie te słowa, miłość cielesna nie pojmie ich nigdy” (Dz. 324).

Chwila ciszy.

L: „W pewnej chwili dał mi Jezus poznać, że kiedy Go proszę w intencji, jaką mi nieraz polecają, jest zawsze gotów udzielać swych łask, tylko dusze nie zawsze chcą je przyjąć. Serce moje jest przepełnione miłosierdziem wielkim dla dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. Oby mogły zrozumieć, że ja jestem dla nich Ojcem najlepszym, że dla nich wypłynęła z serca mojego krew i woda, jako z krynicy przepełnionej miłosierdziem; dla nich mieszkam w tabernakulum, jako Król miłosierdzia pragnę, obdarzać dusze łaskami, ale nie chcą ich przyjąć. Przynajmniej ty przychodź do mnie jak najczęściej i bierz te łaski, których oni przyjąć nie chcą, a tym pocieszysz serce moje” (Dz. 367).

Chwila ciszy.

L: „Prosiłam na początku Postu o zmianę rachunku szczegółowego i otrzymałam taki szczegół, że wszystko, co będę czynić – w czystej intencji zadośćczynienia za grzeszników; to mnie utrzymuje w ustawicznym łączeniu z Bogiem i ta intencja udoskonala czyny moje, bo wszystko, co czynię, czynię dla dusz nieśmiertelnych. Wszystkie trudy i zmęczenia niczym mi są, kiedy pomyślę, że jednają dusze grzeszne z Bogiem” (Dz. 619).

Chwila ciszy.

L: „Wielki Piątek. O godzinie trzeciej ujrzałam Pana Jezusa ukrzyżowanego, który spojrzał się na mnie i rzekł: «Pragnę». Wtem ujrzałam, jak z boku Jego wyszły te same dwa promienie, jakie są w tym obrazie. Wtem uczułam w duszy pragnienie zbawienia dusz i wyniszczania się za biednych grzeszników. Ofiarowałam się z konającym Jezusem za świat Ojcu Przedwiecznemu” (Dz. 648).

Chwila ciszy.

L: „O Jezu, jak mi żal biednych grzeszników. Jezu, udziel im skruchy i żalu, pomnij na bolesną mękę swoją; znam nieskończone miłosierdzie Twoje, nie mogę znieść tego, aby dusza, która Cię tak wiele kosztowała, miała ginąć. Jezu, daj mi dusze (267) grzeszników, niech miłosierdzie Twoje odpocznie w nich, zabierz mi wszystko, a daj mi dusze; pragnę się stać hostią ofiarną za grzeszników, powłoka ciała niech kryje ofiarę moją, gdyż i Twoje Najśw. Serce ukryte w opłatku, a przecież jesteś żywą ofiarą” (Dz. 908).

Chwila ciszy.

P: Módlmy się słowami św. Faustyny: „Jezu, Prawdo wiekuista, Żywocie nasz, błagam i żebrzę miłosierdzia Twego dla biednych grzeszników. Najsłodsze Serce Pana mojego, pełne litości i miłosierdzia niezgłębionego, błagam Cię za biednymi grzesznikami. O Serce Najświętsze, źródło miłosierdzia, z którego tryskają promienie łask niepojętych na cały rodzaj ludzki, błagam Cię o światło dla biednych grzeszników. O Jezu, pomnij na gorzką mękę swoją i nie dozwól, aby ginęły dusze odkupione tak drogocenną krwią Twoją najświętszą. O Jezu, kiedy rozważam tę wielką cenę krwi Twojej, cieszę się z jej wielkości, bo jedna kropla wystarczyłaby za wszystkich grzeszników. Chociaż grzech jest przepaścią złości i niewdzięczności, jednak cena jest położona za nas nigdy nieporównana – dlatego niech ufa dusza wszelka w męce Pana, niech ma [w] miłosierdziu nadzieję. Bóg nikomu miłosierdzia swego nie odmówi. Niebo i ziemia może się odmienić, ale nie wyczerpie się miłosierdzie Boże. O, co za radość się pali w sercu moim, kiedy widzę tę niepojętą dobroć Twoją, o Jezu mój. Pragnę przyprowadzić wszystkich grzeszników do stóp Twoich, aby wysławiali przez nieskończone wieki miłosierdzie Twoje” (Dz. 72).

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki…

Za przygotowujących się do namaszczenia chorych i namaszczonych

K: Wśród siedmiu sakramentów, ustanowionych przez Chrystusa, jest także ten przeznaczony dla chorych. W duszach ludzi, dotkniętych chorobą, dźwigających krzyż cierpienia, samotności i bezradności, toczy się niekiedy dramatyczna walka o wiarę, o nadzieję, o miłość. Szatan pragnie wzbudzić w człowieku zwątpienie, lęk, a niekiedy rozpacz i poczucie przegranej. On wie, jaką potęgą jest ludzkie cierpienie. Pan Jezus mówił do św. Faustyny: „Córko moja, chcę cię pouczyć, jak masz ratować dusze ofiarą i modlitwą. Modlitwą i cierpieniem więcej zbawisz dusz, aniżeli misjonarz przez same tylko nauki i kazania” (Dz. 1767). Chory człowiek, tak bardzo kuszony przez szatana, niekiedy oddala się od Chrystusa, zaczyna w Niego wątpić. Dziś, w tym dniu miłosierdzia, ogarnijmy naszą modlitwą wszystkich chorych i zanurzmy ich w miłosiernym Sercu Zbawiciela.

L: Pomyślmy o chorych, leżących w szpitalach i w domach, przebywających w hospicjach i sanatoriach. Módlmy się, aby dobry Bóg dał im łaskę wytrwania i poprawy zdrowia.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o cierpiących na skutek wojen i przemocy, nieszczęśliwych wypadków i klęsk żywiołowych. Przyprowadźmy ich do Jezusa, aby doznali umocnienia i uzdrowienia.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o chorych, którzy utracili wiarę i nie umieją zwrócić się do Chrystusa w swoich trudnych doświadczeniach. Wypraszajmy im łaskę wiary.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o chorych, którzy są pełni żalu do Boga i ludzi, zamknięci w sobie i samotni. Wypraszajmy im łaskę otwarcia serc.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o chorych, których życie dobiega kresu, a oni nie potrafią przebaczyć tym, którzy ich skrzywdzili. Wypraszajmy im zdolność przebaczenia winowajcom.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o wszystkich, którzy służą chorym jako personel medyczny, jako wolontariusze, jako członkowie zespołów charytatywnych, jako bliscy cierpiącego człowieka. Wypraszajmy im dar miłości zdolnej do ofiarnej służby.

Chwila ciszy.

L: Pomyślmy o kapłanach, którzy udzielają chorym sakramentu pokuty, namaszczenia i Komunii świętej, a także o nadzwyczajnych szafarzach, którzy w każdą niedzielę zanoszą leżącym w domach Ciało Pańskie. Wypraszajmy im dar gorliwości w tej służbie.

Chwila ciszy.

P: Panie Jezu, Ty wzbudzasz w naszych sercach wrażliwość na cierpienie innych ludzi i chęć niesienia im pomocy. Przyjmij naszą modlitwę, którą ogarniamy wszystkich chorych oraz tych, którzy im służą w trudnym doświadczeniu. Przebiegamy świat chorych i znajdujemy ich na wszystkich kontynentach i w każdym wieku. Cierpieniem są dotknięci ludzie wszystkich zawodów i każdej formy powołania. Wszystkich przyprowadzamy do Ciebie, do Twego miłosiernego Serca. W tym świętym dniu, w którym otwarte są wszelkie upusty niebieskie, prosimy, abyś przygarnął ich do siebie i zjednoczył ich cierpienie ze swoją zbawczą męką, którą ofiarujemy Ojcu niebieskiemu.

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki…

Za przygotowujących się do małżeństwa i małżonków

K: W czasie szczególnej walki z rodziną, wyśmiewania ideałów czystości i wierności, lekceważenia etyki małżeńskiej, chcemy z wielką wiarą przyprowadzić do Jezusa wszystkich narzeczonych i małżonków, którzy ulegli własnej słabości i stylowi życia wolnemu od wszelkich zasad, a także tych, którzy wytrwale idą pod prąd duchowi tego świata, wiernie trwając przy Chrystusie i Jego Kościele.

L: Ogarnijmy serdeczną modlitwą wszystkich narzeczonych, a szczególnie tych, którzy już teraz żyją jak małżonkowie, znając tylko miłość, która chce zaspakajać własne potrzeby, a nie jest zdolna do poświęcenia. Z wiarą powierzajmy ich miłosiernemu Bogu.

Chwila ciszy.

L: Ogarnijmy serdeczną modlitwą wszystkich narzeczonych, którzy kochają się dojrzałą, czystą i ofiarną miłością, zawierzając całe swoje życie Bogu. Wypraszajmy im łaskę wytrwania.

Chwila ciszy.

L: Ogarnijmy serdeczną modlitwą małżonków, którzy w swoim wspólnym życiu doznali rozczarowań i stali się nawzajem dla siebie ciężarem. Niech miłosierdzie Boże rozgrzeje ich serca, aby powrócili do pierwotnej miłości.

Chwila ciszy.

L: Ogarnijmy serdeczną modlitwą małżonków, którzy miłują się wzajemnie i są sobie wierni w chwilach łatwych i trudnych. Niech blask ich miłości rozjaśnia drogi innych ludzi.

Chwila ciszy.

L: Ogarnijmy serdeczną modlitwą małżeństwa, które się rozpadły, a małżonkowie weszli w nowe związki. Przyprowadźmy ich do Jezusa Miłosiernego, który jest ich jedyną nadzieją.

Chwila ciszy.

L: Ogarnijmy serdeczną modlitwą wdowy i wdowców, którzy weszli w nowy etap życia, stając przed nowymi zadaniami i nową szansą osiągnięcia świętości. Niech miłosierny Jezus im błogosławi.

Chwila ciszy.

P: Panie Jezu, nasz Zbawicielu, Ty najlepiej znasz radości i nadzieje, a także rozczarowania i cierpienia, jakie przeżywają narzeczeni i małżonkowie. Wszystkich ogarniałeś swoją modlitwą i miłością, gdy podjąłeś zbawczą mękę i pokonałeś śmierć przez swoje zmartwychwstanie. Z całą troską Serca wybrałeś swoją Oblubienicę, Kościół Święty, i związałeś się z nim więzami nierozerwalnej miłości. Miłość, którą umiłowałeś Kościół i miłość, którą Kościół umiłował Ciebie, jest bogactwem i nadzieją wszystkich, którzy się do małżeństwa przygotowują i wszystkich, którzy już noszą w sobie łaskę tego sakramentu. Dziś, kiedy świętujemy Twoje zmartwychwstanie i widzimy Cię w białych szatach, podobnego do Oblubieńca, który idzie do Oblubienicy, by obdarować ją wszystkimi skarbami odkupienia, przyprowadzamy do Ciebie wszystkich narzeczonych i małżonków. Odnów ich miłość i złącz ze swoją miłością. W Tobie i z Tobą wołamy do naszego Ojca w niebie.

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki…

Za przygotowujących się do święceń i za wyświęconych szafarzy

K: W swojej boskiej mądrości Jezus przewidział szczególne miejsce dla wybranych, których obdarzył łaską sakramentu święceń. Jako diakoni, prezbiterzy lub biskupi, służą oni ludowi Bożemu. Są namaszczenie szczególną łaską, ale jako ludzie podlegają słabościom i upadają. Ich również pragniemy przyprowadzić do Jezusa, aby zostali obmyci w zdrojach miłosierdzia i napełnieni Duchem Świętym.

L: Prośmy o dar powołań, aby Bóg wezwał nowe sługi na drogę życia kapłańskiego i przygotował do świętej misji w Kościele.

Chwila ciszy.

L: Prośmy za powołanych, którzy przygotowują się do święceń, aby oddali całe swoje serce Chrystusowi i poszli za Nim do końca.

Chwila ciszy.

L: Prośmy za nowo wyświęconych diakonów i kapłanów, aby swoim zapałem porywali ludzi do Boga.

Chwila ciszy.

L: Prośmy za kapłanów przeżywających trudności w wierze, w swojej posłudze, w pracy nad sobą, aby Bóg odnowił w nich charyzmat, który otrzymali przez włożenie rąk biskupa.

Chwila ciszy.

L: Prośmy za misjonarzy pracujących w dalekich krajach, aby Bóg dał im zdrowie i siły w niesieniu Ewangelii całemu światu.

Chwila ciszy.

L: Prośmy za biskupów, którzy kierują Kościołami lokalnymi, aby byli dobrymi pasterzami dla swojej owczarni.

Chwila ciszy.

L: Prośmy za powołanych na drogę życia konsekrowanego, aby wiernie wypełniali złożone śluby i przewodzili innym na drodze do świętości.

Chwila ciszy.

L: Prośmy za zmarłych biskupów, kapłanów, diakonów, osoby konsekrowane, a także zmarłych z naszych rodzin i wspólnot, aby doznali pełni darów miłosierdzia Bożego.

Chwila ciszy.

P: Jezu, Najwyższy Kapłanie, który przez Ducha wiecznego złożyłeś Ojcu najświętszą ofiarę i obdarzyłeś wybranych godnością Twojego świętego kapłaństwa. W ten święty dzień przebiegamy wszystkie parafie i klasztory świata, wszystkie miejsca, gdzie żyją i posługują diakoni, prezbiterzy i biskupi. Ogarniamy ich miłością naszego serca i zanurzamy w Twoim boskim Sercu. Są oni tak bardzo narażeni na ataki złego ducha i tak bardzo potrzebują naszego modlitewnego wsparcia. Odnów w nich gorliwość pasterską, wzbudź nowy zapał apostolski, dodaj sił w pełnieniu ich kapłańskiej służby. Niech z Twego przebitego Serca spłyną na nich zdroje miłosierdzia. O te dary prosimy z wiarą Ojca niebieskiego.

Śpiew: Dla Jego bolesnej Męki…

Za przygotowujących się do Eucharystii i niosących jej skarby światu

K: W naszym wędrowaniu po świecie i ogarnianiu serdeczną miłością mieszkańców tej ziemi, szczególnie biednych grzeszników, by ich przyprowadzić do Jezusa, kierujemy na koniec uwagę na Eucharystię. Ze względu na nią, mimo zmęczenia, podejmujemy kolejny wysiłek, płynący z głębi serca, aby zobaczyć ludzi, którzy odrzucają ten największy dar, jakim jest Eucharystia, celebrowana i adorowana, pozbawiając się skarbu, bez którego są jak podróżni bez pokarmu i napoju. Chcemy zobaczyć również tych, którzy kochają Eucharystię, ale nie zawsze potrafią dobrze się przygotować do słuchania słowa, złożenia ofiary i zjednoczenia się z Jezusem w Komunii Świętej. Nie zawsze też umieją zanieść światu skarby, jakie otrzymali przez udział w Eucharystii.

L: Nie jest nam obojętny los ludzi, którzy nigdy nie poznali wielkości i znaczenia Eucharystii. Nie istnieje ona w ich świadomości, w ich pragnieniach, w ich życiu. Ogarniamy ich modlitewną troską i przyprowadzamy do Jezusa, który jest ich nadzieją.

Chwila ciszy.

L: Nie jest nam obojętny los ludzi, którzy przychodzą na niedzielną Eucharystię tylko ze względu na wypełnienie przykazania i nie umieją w niej dobrze uczestniczyć. Jest ona dla nich ciężarem i często ją opuszczają. Ogarniamy ich modlitewną troską i przyprowadzamy do Jezusa, który jest ich nadzieją.

Chwila ciszy.

L: Nie jest nam obojętny los ludzi, którzy są spragnieni coraz doskonalszego udziału w Eucharystii, ale nie znaleźli jeszcze drogi prowadzącej do takiego przeżywania Mszy Świętej, jakie było udziałem świętych. Szukają wsparcia i pomocy, a także duchowych przewodników na drodze do świętości.

Chwila ciszy.

L: Nie jest nam obojętny los dzieci, które przygotowują się do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej. Oni sami, a także ich rodzice i katecheci, podejmują wielki wysiłek, aby ten dzień przeżyć godnie oraz by stał się on początkiem pięknej przygody wiary, polegającej na częstym korzystaniu z sakramentu pokuty i przystępowaniu do Komunii świętej. Ogarniamy te dzieci modlitewną troską i przyprowadzamy do Jezusa, który jest ich nadzieją.

Chwila ciszy.

L: Nie jest nam obojętny los młodzieży, spośród której tak wielu opuszcza niedzielną Eucharystię. Potrzebują naszego świadectwa, naszej modlitwy i naszej ofiary. Ogarniamy ich modlitewną troską i przyprowadzamy do Jezusa, który jest ich nadzieją.

Chwila ciszy.

L: Nie jest nam obojętny los ludzi, którzy ze względu na chorobę lub inne przeszkody, nie mogą stanąć przy ołtarzu i wspólnie z innymi celebrować Najświętszą Ofiarę. Ogarniamy ich modlitewną troską i przyprowadzamy do Jezusa, który jest ich nadzieją.

Chwila ciszy.

L: Nie jest nam obojętny los ludzi, którzy przychodzą na Eucharystię, ale zu