Wydrukuj tę stronę

Droga krzyżowa 3

Pan Jezus prosi: Uwierz!

Pobierz tekst w wersji pdf Drogi krzyżowe - 3 - uwierz.pdf
Pobierz tekst w wersji Word Drogi krzyżowe - 3 - uwierz.doc
Pobierz projekcję Prezentacja do Drogi krzyżowej III.pps

Niezbędne środki do realizacji Drogi krzyżowej: projektor, tablica projekcyjna, prezentacja multimedialna, przedstawiająca skarby doczesne, ziemskie, czternaście małych stolików lub pudełek przykrytych materiałem, skarby wiary: proch i pył, drewno, plecak, różaniec, portret przyjaciela, serce, kule, zielona gałązka, ziarno, medalik, modlitewnik, chleb, portrety rodziców, zapalona świeca, stolik na skrzynie, skrzynie mniejsza i większa (z odpowiednimi napisami), krzesło dla handlarza, kartki (zrobione tak jak wizytówka – możliwe do ustawienia) z napisanymi znakami prowadzącymi do skarbu wiary. Napisy powinny być czarne, czytelne, tak, aby były widzialne z daleka) .

Droga Krzyżowa rozpoczyna się projekcją obrazów, przedstawiających SKARB w różnych jego postaciach. Ważne, by były to dobra materialne nietrwałe, kruche, dające złudne poczucie szczęścia i życiowej satysfakcji, przyjemnie łechcące próżne podniebienie człowieka (Prezentacja w załączeniu). Przed ołtarzem stoi czternaście maluteńkich stolików, na tyle wysokich, aby były dobrze widzialne. Mogą to być kartony przykryte materiałem. Na nich będą ustawiane, przez czternaście wybranych wcześniej osób, znaki prowadzące do skarbu wiary (procesja przez środek kościoła). Po złożeniu na stoliku znaku, „Sprzedawca” kładzie na nim kartkę z nazwą tego znaku. Można także ustawić stoliki przed każdą stacją – wtedy znaki zabierane byłyby ze stolika umieszczonego przed ołtarzem. Jeden znak przypada na jedną stację drogi krzyżowej. Są to:

I. proch i pył,
II.
drewno,
III.
plecak,
IV.
różaniec,
V.
portret przyjaciela,
VI.
serce,
VII.
kule,
VIII.
zielona gałązka,
IX.
ziarno,
X.
medalik,
XI.
modlitewnik,
XII.
chleb,
XIII.
portrety rodziców,
XIV.
zapalona świeca.

Ksiądz, który prowadzi drogę krzyżową, zapowiada poszczególne stacje. Rozważania czyta dwoje przygotowanych do tego dzieci - naprzemiennie. Należy zwrócić uwagę, aby czytały powoli, bez pośpiechu.

W czasie Drogi krzyżowej powinna pojawiać się chwila ciszy. Należy prosić dzieci (najlepiej, jak będzie to robił kapłan prowadzący nabożeństwo), aby przy każdej stacji ostatnie zdanie rozważania powtórzyły po cichu. Dopiero po tym czasie rozpoczyna się recytacja lub śpiew aklamacji końcowej.

Drogę krzyżową rozpoczynamy projekcją w ciszy. Po niej następuje” scenka”.

Pod tablicą projekcyjną, najlepiej z boku kościoła, kaplicy, blisko ołtarza ustawiony jest stolik, na nim znajdują się skrzynie: mniejsze i  większe. Za stołem drzemie sprzedawca. Nagle pojawia się chłopiec.

Dziecko: Mówi z trudem, lekko zdyszane. Na szczęście zdążyłem! Bałem się, że może już pan odjechał.  Słyszałem, że można u pana dostać skarb…

Sprzedawca: A owszem… – odpowiada handlarz, nie otwierając powiek. – Wszystko, czego dusza zapragnie… - drzemie dalej.

Dziecko: Niech mi go pan pokaże, proszę… Nie stać mnie na niego, ale chciałbym choć przez chwilę na niego popatrzeć... Musi być cudowny! Proszę…, proszę…

Sprzedawca: Hm, chłopcze, ponieważ jesteś moim ostatnim klientem, a na dodatek mam dobry humor, bo sporo dzisiaj sprzedałem, pokażę ci moje dwie skrzynie. Jedna jest wielka
i okazała, druga – mniejsza i skromniejsza. Jak myślisz, która z nich kryje w sobie najbardziej wartościowy skarb?

Dziecko: Oczywiście, że ta większa! Jest taka piękna i można w niej wiele zmieścić! To musi być ta!

Sprzedawca: No dobrze, chłopcze, przyjrzyj się skrzyniom dokładnie i nie daj się zwieść pozorom. To, co duże i ładne nie zawsze jest dobre…

Chłopiec ogląda skrzynie uważnie. Czyta napisy, które zostały na nich umieszczone.

Dziecko: Na tej jest napisane: Najważniejszy jest dzień dzisiejszy, a na drugiej: Najważniejszy jestem ja… Nie rozumiem… – zwraca się ze zdziwieniem do sprzedawcy.

Sprzedawca: Przyjdź do mnie jutro i zastanów się nad skarbem, którego potrzebujesz. Pamiętaj: Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu… Będę na ciebie czekał.

Dziecko: Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu… Co to może znaczyć… Moja mama często mówi do mnie podczas wspólnej modlitwy przed tabernakulum: Patrz oczami wiary!. Już wiem, gdzie powinienem znaleźć odpowiedź.

Dziecko dołącza do ministrantów niosących krzyż i wędruje z nimi od stacji do stacji.

Wstęp

Ksiądz: Panie Jezu, prosisz mnie dzisiaj – Uwierz! Odpowiadam na Twoje wezwanie z ufnością i prostotą: Wierzę, Jezu! I Dziękuję! Za Twoją miłość i Twoje wielkie poświęcenie, za ból i cierpienie, którego dla mnie się podjąłeś, bo we mnie uwierzyłeś! Tak, to Ty najpierw uwierzyłeś we mnie, zaufałeś mi, dałeś mi szansę, choć wiedziałeś, że jestem słaby, że czasami nie wywiązuję się ze swoich obowiązków, zapominam o Tobie. Dziś, dziękując Ci za Twą ofiarę, pragnę złożyć w Twoim Sercu skarb mojej wiary. I podziękować Ci za znaki i za ludzi, którzy mi ten skarb pomagają odkrywać coraz mocniej.

Stacja I – Pan Jezus na śmierć skazany

Aklamacja
Ksiądz
: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.
Śpiew
(na melodię refrenu pieśni: Golgoto…, zaczynającego się od słów: To nie gwoździe Cię przybiły…):

Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,
Krzyż w ramionach Twych widziałem - wierzę Ci,
Na Golgocie, choć się bałem - wierzę Ci,
Idę z Tobą – moją wiarę umacniaj Ty.

Osoba 1: Kochany Panie Jezu, oto pierwszy znak, który prowadzi mnie do skarbu wiary - proch i pył. Z niego powstałem i on pozostanie po mojej śmierci. Marność nad marnościami… Ty dobrze o tym wiesz. Odrzucasz koronę królów i władców tego świata, która mieni się złotem i drogimi kamieniami. Wiesz, że jest nic nie warta. Z pokorą przyjmujesz wyrok. Dajesz mi przykład i wskazujesz drogę do zbawienia. Wierzę, Panie Jezu, w życie wieczne!
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja II – Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany.
Wszyscy: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 2: Kochany Panie Jezu, mój codzienny krzyż jest taki ciężki…, czasami nie mogę go unieść, szybko się poddaję... Narzekam na obowiązki, zadania. Bywa nawet, że mam żal do Ciebie o to, że mi trudno. A Ty wtedy bierzesz mój krzyż na swe ramiona! I idziesz mimo bólu. Przepraszam Cię, Jezu, za brak wytrwałości, za słabą wiarę.
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja III – Pan Jezus po raz pierwszy upada

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 1: Kochany Panie Jezu, …..tyle spraw w moim życiu jest ponad moje siły… Zadanie z matematyki, wypracowanie z polskiego. Narzekam nawet na ciężar szkolnego plecaka, jest taki wypchany książkami, że czasem uginam się pod jego ciężarem. Ty upadasz, ale powstajesz i wciąż idziesz dalej. Uczysz mnie wiary, które znakiem jest wytrwałość! Z wiarą w Ciebie, Jezu, chcę podnosić się z upadku.
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja IV - Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 2: Kochany Panie Jezu, moja mama jest cały czas przy mnie. Gdy jest mi ciężko, wspiera mnie, pociesza, tuli do serca, głaszcze po głowie, szepcze do ucha słowa: kocham cię. Ona we mnie wierzy! Wierzy we mnie! Każda jej łza jest tak cenna, jak paciorek różańca. Dziękuję Ci Jezu za mamę, która uczy mnie wiary!
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja V – Pan Jezus przyjmuje przymuszoną pomoc Szymona

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 1: Kochany Panie Jezu, co robić, jak postępować, by mieć wokół siebie przyjaciół? Szymon w ogóle Cię nie znał, nie chciał nieść z Tobą krzyża, miał swoje plany, został zmuszony przez żołnierzy. A przecież ta jedna chwila przy Tobie, jedno Twoje spojrzenie, mówiące: nie lękaj się, sprawiły, że zaufał Ci, uwierzył w Ciebie i został z Tobą…Dziękuję Ci Jezu za przyjaciół, którzy umacniają mnie w wierze!
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja VI – Pan Jezus przyjmuje ochotną pomoc Weroniki

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 2: Kochany Panie Jezu, czasami nie mam odwagi podążać za głosem swojego serca… Wygodniej jest robić to, co robią inni, bo po co mam się sprzeciwiać, po co stawiać na swoim... Nie bronię słabszego kolegi, bo tak jest wygodnie. Dzięki temu sam nie oberwę. Tylko czy tak powinno być? Święta Weronika mówi mi: Idź! Działaj! Zaufaj Bogu i podszeptom serca! Dla Ciebie, Jezu, chcę wierzyć sercem.
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja VII – Pan Jezus po raz drugi upada

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 1: Kochany Panie Jezu, kolejny ślad na piasku zostaje po Twoim upadku… Mieszanina krwi, potu, łez… Wyraźne wgłębienia po kolanach i dłoniach… Odcisk belki… Ale Ciebie już nie ma w tym miejscu… Idziesz dalej, posłuszny Ojcu. Ja, mimo trudności, mimo, że moja wiara tak często kuleje, chcę wypełniać Twoją wolę. Pomóż mi Jezu nie ustawać w wierze!
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja VIII – Pan Jezus poucza płaczące niewiasty

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 2: Kochany Panie Jezu, czasami płaczę. Są chwile, trudne chwile, w których stać mnie tylko na łzy i nie mogę zrobić nic więcej. Wtedy czuję, że jestem słaby, bardzo słaby. Ty uczysz mnie, że wiara może ocierać łzy, że wiara może umacniać. Pomaga nie myśleć o sobie, ale żyć dla innych. Dzięki niej mogę być świeżą zieloną gałązką. Wraz z Tobą Panie chcę wierzyć i mieć nadzieję!
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja IX – Pan Jezus po raz trzeci upada

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 1: Kochany Panie Jezu, widzę ponowny ślad upadku… Ciężar krzyża przytłacza Cię coraz bardziej, jest prawie nie do zniesienia. Ale Ty podnosisz się i dalej go niesiesz, by zasiane we mnie ziarenko dobra wzrastało wysoko. Dziękuję Ci Jezu za twoją troskę o moje wzrastanie w wierze.
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 2: Kochany Panie Jezu, oddałeś nawet szatę. Zrobiłeś to dla mnie. Wierzę, że mnie nią okrywasz, gdy codziennie rano zakładam na szyję mój medalik z Twoją podobizną. Jest on dla mnie bardzo ważny, ważniejszy niż drogie ubrania. Patrzę na niego, całuję go, gdy się budzę i gdy kładę się spać. On pomaga mi ufać, że jesteś bardzo blisko, w moim sercu. Jezu, wierzę, że jesteś przy mnie i we mnie!
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja XI – Pan Jezus do krzyża przybity

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 1: Kochany Panie Jezu, wokół Ciebie stoją żołnierze. Przybijają Cię do krzyża i pewnie śmieją się z Ciebie, żartują, kpią. Wśród moich kolegów i koleżanek też są tacy, którzy nie rozumieją mojej miłości do Ciebie. Czasami się śmieją i dokuczają mi, żartują z modlitewnika, który noszę przy sobie. Chciałbym ich przyprowadzić do Ciebie.
Jezu otwórz serca innych na wiarę.

Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja XII – Pan Jezus na krzyżu umiera

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 2: Kochany Panie Jezu, Twoje umęczone ciało tyle wycierpiało… Dla mnie, dla mojej mamy, dla taty i rodzeństwa. Byśmy w czasie Mszy Świętej mogli przyjmować Cię do swego serca w okruchu białego Chleba. Ty naprawdę jesteś w nim obecny! To Twoje Ciało za nas wydane. Dla naszego zbawienia. Jezu, wierzę w zbawienie świata!
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja XIII – Pan Jezus zdjęty z krzyża

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 1: Kochany Panie Jezu, Twoja mama trwała przy Tobie do końca. Twoje umęczone ciało tuliła do serca. Moi rodzice też zawsze są przy mnie, bardzo się o mnie troszczą. To moi przyjaciele i nauczyciele. Razem z nimi czytam Pismo Święte, razem z nimi wypełniam codzienne obowiązki, razem z nimi uczestniczę we Mszy Świętej, razem z nimi – wierzę i spotykam się z Tobą. Dziękuję Ci Jezu za rodziców, za ich troskę o moją wiarę.
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja XIV – Pan Jezus złożony do grobu

Ksiądz: Klękam przed Tobą Jezu kochany,
Wszyscy
: Uwielbiam Twoje najświętsze rany.

Śpiew: Wyrok śmierci usłyszałem - wierzę Ci,

Osoba 2: Kochany Panie Jezu, światło wiary rozpaliłeś w moim sercu podczas chrztu świętego. Pali się ono we mnie przez cały czas. Bardzo chcę o nie dbać i pielęgnować je w sobie. By nigdy nie zgasło. Za mnie i za to światło we mnie oddałeś życie. Dlatego patrzę sercem i słucham sercem. I wierzę w Ciebie całym swoim sercem!
Wszyscy powtarzają ostatnie zdanie po cichu.
Wszyscy: Któryś za nas cierpiał rany…

Ksiądz: Panie Jezu, za Twoim przykładem, ze skarbem  wiary, mając przed oczami te szczególne znaki, które do tego skarbu prowadzą, pragniemy iść przez całe nasze życie. Tylko wiara da nam pewność, złagodzi ból, ukoi smutek, wskaże, niczym drogowskaz, właściwy kierunek wędrówki ku Tobie, Panie, ku Niebu. Dziękujemy Ci za lekcję wiary na Twojej krzyżowej drodze. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Do sprzedawcy podchodzi chłopiec.

Sprzedawca: Witam, jednak przyszedłeś. Już myślałem, że się nie pojawisz…
Chłopiec: Tak, przemyślałem to, co mi powiedziałeś. Wędrowałem dzisiaj szczególną, cudowną Drogą. Zrozumiałem, co jest największym skarbem. Nie ukrywa go żadna z twoich skrzynek. Mam go w sercu, które patrzy, słucha i kocha z wiarą Jezusa.

ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

Pieśń i wystawienie Najświętszego Sakramentu.

Kapłan: Dzisiejsza droga na Golgotę tuż obok Ciebie, Jezu, jest dla mnie cenną lekcją wiary. Dziękuję Ci za Twoją wiarę we mnie, za wiarę przyjaciół i moich Rodziców. Wierząc, oddaję się Tobie. Mówię: Cały jestem Twój – Totus Tuus.

Chłopiec ze scenki:  (klęcząc przed ołtarzem): Panie Jezu kocham Cię całą mocą mojego dziecięcego serca. Wiem, że jesteś blisko mnie… Niewidzialny, ale stale obecny…, także tu i teraz, ukryty  w małym kawałku chleba! Znasz mnie dobrze i zawsze wracasz ze mną do domu po Mszy Świętej, w której przyjmuję Cię do mego serca. Dodajesz mi sił i otuchy. Ja też chcę Ci pomóc, chcę iść razem z Tobą, chcę wierzyć w Ciebie, bo Jesteś moim największym skarbem!
Jezu, wypatruję Ciebie „oczami wiary”, nasłuchuję Ciebie „uszami wiary”. Wierzę w Ciebie!

5 minut modlitwy w ciszy

Pieśń i zakończenie adoracji.

Rozważania przygotowała  Magdalena Strumińska