Wydrukuj tę stronę

Dzień dziewiąty nowenny

 

Dzień 9
„Wzmocnijcie kolana omdlałe”

 

Refleksja: Kończymy nowennę adoracyjną. Przez dziewięć dni przychodziliśmy do Pana, aby mocniej uwierzyć w Jego miłość i Jego potęgę. Wpatrywaliśmy się w Jego oblicze, ukryte pod osłoną chleba. Uświadamialiśmy sobie coraz wyraźniej, że intencja modlitwy, z którą przychodziliśmy, została przez Niego złożona w naszych sercach. To On nas zaprosił, aby z nami porozmawiać na ten temat i pomóc nam zobaczyć tę sprawę Jego oczyma. On uczył nas przyprowadzania do Niego naszych braci i powierzania Mu naszych problemów. Z tą pogłębioną wiarą przedstawiamy Mu dziś jeszcze raz naszą prośbę, z niezachwianą nadzieją powierzamy Mu siebie i naszych braci, ze stale rosnącą miłością ku Niemu pragniemy stawić czoło wszystkim trudnościom i problemom, jakie nas spotykają w życiu. Tej końcowej refleksji towarzyszą słowa Izajasza proroka: „Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe!” (Iz 35,3). Nie ustawajcie w modlitwie. Łączcie się z mieszkańcami nieba, którzy śpiewają: „Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo” (Ap 5,12). Niech żaden kościół, w którym jest obecny w sakramentalnym znaku chleba prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, Jezus Chrystus, nasz Pan i Zbawiciel, nie będzie zamknięty, lecz niech trwa w nim wieczysta adoracja.

Chwila ciszy.

Modlitwa nowenny (jak w pierwszym dniu).