Wydrukuj tę stronę

Dzień spotkań Chrystusa z Kościołem


W opisie ewangelistów uderza nas fakt, że większość objawień Chrystusa po Jego zmartwychwstaniu miała miejsce w pierwszym dniu tygodnia bądź po ośmiu dniach. Oto relacje świadków: „Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu […] odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus” (J 20,1.14); „O świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób […]. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie»” (Mt 28,1.9); „W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus […]. Jezus przybliżył się i szedł z nimi” (Łk 24,13); „W tej samej godzinie wrócili do Jerozolimy […], opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam»” (Łk 24,33.36); „Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. […] Jezus stanął pośrodku nich i rzekł: «Pokój wam»” (J 20,19-20); „A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam!” (J 20,26).

Według tych przekazów ewangelicznych Chrystus zmartwychwstały nawiedzał swoich uczniów w różnych porach „owego pierwszego dnia tygodnia”. Do niewiast, a potem samej Marii Magdaleny przyszedł wczesnym rankiem, do uczniów z Emaus w ciągu dnia, do apostołów, gdy dzielili się przeżyciami po powrocie uczniów z Emaus, a więc zapewne po południu i wreszcie do apostołów wieczorem. Św. Łukasz wspomina jeszcze, że Chrystus ukazał się w tym dniu Piotrowi (por. Łk 24,23). Tak więc od świtu do nocy zmartwychwstały Pan spotykał się ze swoimi uczniami. Po ośmiu dniach nawiedził ich znowu, gdy był z nimi Tomasz.

W opisach tych wyraźnie widać, że dzień zmartwychwstania jest dla Chrystusa wypełniony spotkaniami. Od wczesnego ranka do wieczora spotyka się z tymi, którzy są zalążkiem Kościoła. W tych spotkaniach odczytujemy też Jego pragnienie, aby każde pokolenie uczniów uczestniczyło w tym pierwotnym doświadczeniu świadków Jego zmartwychwstania. Wracamy więc myślą i modlitwą do tamtych wydarzeń, wczuwając się coraz bardziej w pragnienie Jezusa, aby się spotkać ze swymi uczniami i ofiarować im to, czego najbardziej potrzebują.

Wielokrotne przychodzenie Chrystusa do swego Kościoła pomaga nam również uwierzyć, że jest On zawsze z nami. Przychodzi gdy płaczemy jak Maria Magdalena, gdy przeżywamy rozczarowania jak uczniowie idący do Emaus, gdy jesteśmy zamknięci w domu jak Apostołowie w Wieczerniku. Odkrycie tajemnicy niedzieli, jako dnia szczególnych nawiedzin Zmartwychwstałego, umacnia człowieka w wypełnianiu jego zadań w świecie. Wtedy osuszają się łzy, znika poczucie zawodu, a zamknięte drzwi zostają szeroko otwarte.