Wydrukuj tę stronę

Temat 01 - Pierwszy czwartek


Godzina święta
Temat 01 – Tajemnica "Godziny świętej"

I. MODLITWA
W CZWARTKOWY WIECZÓR

Poniższe myśli można wykorzystać jako pomoc do osobistej modlitwy w czwartkowy wieczór, a także jako inspirację do przygotowania wspólnego nabożeństwa lub konferencji. Jeżeli konferencja głoszona jest raz w miesiącu, wskazane jest dokonanie syntezy wszystkich tematów, które są proponowane na kolejne czwartki miesiąca.

Śpiew: Jezusa ukrytego.

Bądź uwielbiony, nasz Panie i Mistrzu, obecny w Najświętszym Sakramencie i zamieszkujący w naszych sercach. Bądź uwielbiony w Twej nieskończonej miłości i wszechogarniającej potędze. Bądź uwielbiony w Twoich świętych, w których przychodzisz do nas, ubogacasz nasze życie darami, które oni posiadali. Dziś szczególnie wielbimy Cię za dar bł. Jana Pawła II, za jego życie, za jego nauczanie, a także za wyniesienie go do chwały ołtarzy, abyśmy z jeszcze większą gorliwości modlili się do Ciebie za jego wstawiennictwem.

Jego następca, Ojciec Święty Benedykt XVI, w czasie Mszy Świętej beatyfikacyjnej, przybliżając całemu Kościołowi postać nowego błogosławionego zwrócił również uwagę na jego niezwykłe rozmodlenie. Powiedział bardzo osobiste świadectwo: „Zawsze uderzał mnie i budował przykład jego modlitwy: zanurzał się w spotkaniu z Bogiem, pomimo rozlicznych trudności jego posługiwania”.

Chcemy Ci, Panie, w chwili ciszy wypowiedzieć jeszcze raz nasze indywidualne dziękczynienie za wszystko, czym nas obdarowałeś przez bł. Jana Pawła II. Przyjmij modlitwę, którą każdy z nas zanosi w sercu do Ciebie.

Chwila ciszy.

Modlitwa papieża w czwartkowe wieczory

Panie Jezu, w ten czwartkowy wieczór, udajemy się do Ogrójca, by modlić się z Tobą, do czego nas wezwałeś. Łączymy się duchowo z Apostołami, a także z Twoimi uczniami, którzy żyli w różnym czasie i na różnych kontynentach trwali w zjednoczeniu z Tobą na modlitwie. Niektórzy z nich w każdy czwartek i w następnych dniach przeżywali także cierpienia fizyczne. Na ich rękach i na ich ciele pojawiały się stygmaty. Prowadź nas, Panie, mocą swego Ducha, abyśmy byli przy Tobie całym sercem, całą myślą i całą mocą.

Ubogaceni darem beatyfikacji Jana Pawła II, wzywając jego wstawiennictwa, podejmujemy z nową gorliwością troskę o przeżywanie w naszej wspólnocie „Świętej godziny” w pierwszy (każdy) czwartek miesiąca. Jesteśmy umocnieni przykładem Papieża. O jego modlitwie przed Najświętszym Sakramentem tak mówił ks. kard. Stanisław Dziwisz: „W każdy czwartek przeżywał godzinę świętą. Nigdy jej nie opuszczał, nawet podczas najbardziej intensywnych podróży apostolskich”.

Ks. Andrzej Koprowski SJ w wywiadzie, jakiego udzielił w czasopiśmie „Idziemy” (23.01.2011) tak wspomina wieczorną modlitwę Jana Pawła II: „Rok 1999, pielgrzymka do Polski… Podczas tej wizyty jednego dnia poświęcenie sanktuarium w Licheniu, przelot na Mszę w Bydgoszczy, potem spotkanie ze światem uniwersyteckim i nabożeństwo czerwcowe połączone z beatyfikacją ks. Frelichowskiego w Toruniu, powrót na nocleg do Lichenia. Dzień więcej niż męczący, kolacja, obsługa papieska idzie spać. A papież znika w kaplicy na długą, bardzo długą modlitwę”.

Pomyślmy w ciszy o tych niezwykłych chwilach papieskiej modlitwy. Dlaczego on to robił? Spróbujmy zbliżyć się duchowo do niego i zobaczyć, jak on w swojej modlitwie zbliża się do Jezusa, jak ogarnia swoją troską cały świat, także nas? Niech Duch Święty każdego z nas prowadzi w tej modlitwie serca. Po dłuższej chwili ciszy uwielbimy Boga wspólną modlitwą i śpiewem.

Dłuższa chwila ciszy.

Śpiew: Wielbić Pana chcę lub Chwała niech będzie, zawsze i wszędzie, Twemu Sercu, o mój Jezu (2x) albo inny śpiew (powtarzany po każdym wezwaniu).

Bądź uwielbiony, Panie, w Twojej nieskończonej miłości, przez którą stałeś się człowiekiem i dokonałeś dzieła naszego odkupienia.
Bądź uwielbiony, Jezu, w darze Twoich świętych, którym dałeś szczególny udział w swoim życiu i swojej modlitwie.
Bądź uwielbiony w biskupach, prezbiterach, diakonach, osobach konsekrowanych, rodzicach, młodzieży i dzieciach, gdyż wszystkich wezwałeś na drogę świętości i otwarłeś przed nimi swoje Serce.

Indywidualny i wspólnotowy wymiar modlitwy

Bł. Jan Paweł II oddalał się na modlitwę w każdy czwartek wieczorem, gdyż tak głęboko przeżywał niezwykłą modlitwę Jezusa w Ogrodzie Oliwnym w Wielki Czwartek. Chcemy dziś, a także w czasie następnych spotkań, uważniej przyjrzeć się wszystkim wydarzeniom, które się tam dokonały i wsłuchać we wszystkie słowa, wypowiedziane tam przez Chrystusa.

Dziś popatrzmy na indywidualny i wspólnotowy wymiar tej modlitwy. Ewangeliści opowiadają, że Pan Jezus zostawił Apostołów w pewnym miejscu ogrodu, wzywając ich do modlitwy. On zaś „oddalił się na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się” (Łk 22,41). Apostołowie byli blisko, a równocześnie w pewnym oddaleniu. Modlitwa Chrystusa była modlitwą samotną, indywidualną, Apostołowie zaś pozostali razem i wspólnie mieli trwać na modlitwie. Nie potrafili jednak tego uczynić, gdyż ogarnęła ich senność (Łk 22,45). Oddalenie zewnętrzne wyrażało również odmienność wewnętrznego przeżywania. Wtedy nie byli jeszcze w stanie wniknąć głębiej w przeżycia Jezusa. Uczyli się tego później.

W naszym spotkaniach modlitewnych doświadczamy zarówno indywidualnego, jak i wspólnotowego wymiaru modlitwy. Każdy z nas powinien być blisko Jezusa i za Jego przykładem osobiście rozmawiać z Ojcem. Potrzebne są więc w czasie adoracji dłuższe chwile ciszy. Pozostajemy wtedy sam na sam z Ojcem. Jednak dla naszej modlitwy ważny jest również wymiar wspólnotowy. Jesteśmy razem jak Apostołowie. Umacniamy się wzajemnie, aby nie ogarniała nas senność i byśmy nie oddalali się w duchu od Boga. Potrzebujemy więc także wspólnych śpiewów i rozważań. Pomyślmy o tej prawdzie pozostając w cichej medytacji i modlitwie.

Bł. Jan Paweł II z niezwykłą wnikliwością wiary wczytywał się w wydarzenia, jakie dokonały się w Ogrójcu. Jego postawa ma w sobie coś z uobecnienia tamtego misterium. Następca Chrystusa w każdy czwartek „znika w kaplicy”, a uczniowie pozostają w pewnym oddaleniu, często senni, zmęczeni, nie czujący potrzeby dodatkowej modlitwy, zajęci wieloma sprawami. Papież był tak bliski Chrystusowi, który samotnie walczył w Ogrójcu o wypełnienie woli Ojca. Zachęcał do modlitwy innych, a gdy byli senni, gdy okazywało się, że nie rozumieją znaczenia modlitwy, gdyż mają inne priorytety w życiu, tłumaczył im cierpliwie, że modlitwa jest pierwszym czynem chrześcijanina, papieża, biskupa, ojca, matki, człowieka młodego i dorosłego, zdrowego i chorego. Pokazywał swoim życiem, jak trwać na modlitwie nawet, gdy inni tego nie rozumieją i nie naśladują. Pomyślmy i my o naszych priorytetach, ważnych zajęciach, podejmowanych w czwartkowe wieczory. Pomyślmy o tym, czy rozumiemy znaczenie tej niezwykłej godziny, której z taką pieczołowitością pilnował nasz Wielki Rodak. Pozostańmy w dłuższej chwili indywidualnej modlitwy i medytacji.

Dłuższa chwila ciszy.

Śpiew: Wielbić Pana chcę lub Chwała niech będzie, zawsze i wszędzie, Twemu Sercu, o mój Jezu (2x) albo inny śpiew.

Wielbimy Cię, Jezu, nasz Mistrzu i Zbawicielu, który w Ogrójcu dałeś nam szczególny wzór osobistej będącej prośbą o wypełnienie woli Ojca.
Wielbimy Cię, Panie, trwający samotnie na modlitwie, kiedy Apostołowie ulegli senności, nie rozumiejąc niezwykłego znaczenia tej chwili.
Wielbimy Cię, Panie, pełen miłosierdzia, że przebaczyłeś swoim uczniom ich zaniedbania i dałeś im kolejną szansę, by byli z Tobą w tym, co przeżywasz.

Godzina święta

Modlitwa w czwartkowy wieczór, szczególnie w pierwszy czwartek miesiąca, została przez tradycję nazwana „Godziną świętą”. Choć tym imieniem określamy czas sprawowania Eucharystii i celebrację wielkich uroczystości, to jednak określenie „Godzina święta” istnieje również jako nazwa własna i odnosi się do modlitwy przeżywanej w tym właśnie czasie, w czwartkowy wieczór. Dlaczego taka nazwa? Dlaczego po przeżyciu Eucharystii, a więc najświętszego godziny, jesteśmy zaproszeni, aby pozostać jeszcze na modlitwie, którą nazywamy „Godziną świętą”?

Kościół czyni tak, gdyż tak uczynił Pan Jezus w Wielki Czwartek. Po ustanowieniu Eucharystii, po wspólnym zasiadaniu z Apostołami przy stole, zabrał ich w inne miejsce, w którym miały się dokonać szczególne wydarzenia. Tam rozpoczynał się czas, o którym Jezus powiedział: „Moja godzina”. On na tę godzinę przyszedł (por. J 12,27). Wszystko, co przeżywał wcześniej, prowadziło do tych wydarzeń. Przez mękę i zmartwychwstanie, zapoczątkowane w modlitwie Ogrójca, Jezus dokonał się zbawienie świata. Wielkoczwartkowy wieczór wprowadza w wydarzenia Wielkiego Piątku i Wielkiej Niedzieli. A modlitwa wieczorna w każdy czwartek, szczególnie zaś w pierwszy czwartek miesiąca, wprowadza w głębsze przeżywanie każdego piątku i każdej niedzieli, wprowadza w przeżywanie „Paschy tygodnia”. Jest to więc wymiarze tygodnia i miesiąca „Święta godzina”.

Prośmy Jezusa, aby objawił nam jej tajemnicę. Niech napełni nas swoim Duchem, abyśmy umieli być blisko Niego swoją miłością. W ten czwartkowy wieczór módlmy się także w intencjach, które nosimy w sercu. Kościół w tym dniu ze szczególną gorliwością błaga Boga o świętość kapłanów oraz o dar nowych powołań. W Wieczerniku Chrystus dał Apostołom udział w swoim kapłaństwie, a potem zaprosił ich do ogrodu oliwnego na modlitwę. Modlitwa była pierwszym czynem Apostołów po wyjściu z Wieczernika. Zawsze pozostaje ona pierwszym czynem kapłanów. Prośmy Chrystusa, aby współcześni kapłani nie ulegali senności i nigdy nie zaniedbywali modlitwy. Niech częste i pełne miłości spotkania z Chrystusem radością ich kapłańskiego życia. Módlmy się o te dary najpierw w ciszy, a następnie będziemy modlić się wspólnie.

Dłuższa chwila ciszy.

(Modlitwa Pawła VI o powołania kapłańskie i zakonne)

O Jezu, Boski Pasterzu, który powołałeś Apostołów, aby ich uczynić łowcami dusz, pociągnij ku Sobie gorące i szlachetne umysły młodych i uczyń ich Swoimi naśladowcami, i Swoimi sługami. Spraw, by dzielili Twoje pragnienie powszechnego odkupienia, dla którego ponawiasz na ołtarzach Swoją Ofiarę.

Ty, o Panie, który zawsze żyjesz, aby się wstawiać za nami, otwórz przed nimi horyzonty, by dostrzegli cały świat, w którym wznosi się prośba wielu braci o światło prawdy i ciepło miłości, by odpowiadając na Twoje wołanie przedłużali tu na ziemi Twoją misję, budowali Twoje Ciało mistyczne – Kościół i byli solą ziemi, i światłością świata.

Rozszerz, o Panie, Twoje miłościwe wołanie również na wiele serc kobiecych, czystych i wielkodusznych, i wlej w nie pragnienie doskonałości ewangelicznej, oddania się służbie Kościoła oraz braciom potrzebującym pomocy i miłości. Amen.

Litania do Serca Pana Jezusa lub Dziesiątek różańca - tajemnica Modlitwy w Ogrójcu.