Wydrukuj tę stronę

Grupy adoracyjne


Z Tosią i Frankiem, czyli tworzymy dziecięce grupy adoracyjne

Witajcie!
Oto ja, Tosia
a to mój brat Franek

Przeżyliśmy najwspanialsza przygodę w swoim życiu i chcemy się z Wami dzielić swoimi wrażeniami i przemyśleniami.

Wraz z rodzicami wędrowaliśmy śladami bł. Jana Pawła II. Nie było to takie zwykłe zwiedzanie. Dzięki pomocy naszych rodziców i wielu przyjaciół odkrywaliśmy tajemnicę świętości Papieża Polaka i uczyliśmy się Go naśladować. Opisaliśmy to dla Was w naszych pamiętnikach.

Czy wiecie, że aby zostać świętym trzeba nauczyć się ciszy? Nie takiego nic-nie-mówienia, ale prawdziwego wyciszenia serca. Bo tylko w takim wyciszonym sercu może zamieszkać Pan Jezus. Samemu to chyba nie da się tego nauczyć, ale z Panem Jezusem można wszystko… Trzeba tylko przychodzić systematycznie do Niego i adorować Go w Najświętszym Sakramencie.

My z Frankiem już to robimy. I wiele dzieci z naszej klasy również. Siostra katechetka pomogła nam założyć taką dziecięcą grupę adoracyjną. Spotykamy się raz na dwa tygodnie. Najpierw czytamy fragment z Pisma Świętego i rozmawiamy o nim. A później idziemy do kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu i każdy z nas modli się w ciszy. Tak długo jak chce. Pomiędzy spotkaniami każdy z nas wykonuje zadania, które są zamieszczone w takich specjalnych modlitewnikach dla dzieci. Te zadania znajdziecie też na tej stronie internetowej. Jeśli nie uda wam się kupić modlitewnika, możecie poprosić rodziców, aby je wam drukowali.

Zaproponujcie waszym katechetom, albo rodzicom, aby pomogli wam założyć taką dziecięcą grupę adoracyjną i zakupili w Wydawnictwie św. Stanisława BM potrzebne książeczki.

Napiszcie o tym do nas. Wasze listy, zdjęcia, świadectwa będziemy zamieszczać na tek stronie. Chcemy, aby to była taka nasza wspólna strona. Aby każde dziecko, które tylko zechce, mogło być jej współredaktorem.

A jeśli nie uda się wam założyć grupy nie martwcie się. Modlitewniki adoracyjne są tak napisane, że każde dziecko może samo z nich korzystać i adorować Pana Jezusa w ciszy samo. Nie jest przecież wtedy samo. Jest ze swoim najwspanialszym Przyjacielem. A rodzice, czy dziadkowie na pewno chętnie Wam w tym pomogą.

Jeśli nie przygotowywaliście się do beatyfikacji Ojca Świętego Jana Pawła II poprzez „Nowennę adoracyjną” koniecznie zacznijcie od niej. Nowenna to początek, to taki wstęp, można powiedzieć, że to jest tak, jak tabliczka mnożenia, gdy chcemy dobrze nauczyć się matematyki. Przeczytacie o niej więcej tutaj . Ci, którzy już przez tę „tabliczkę mnożenia”, czyli „Nowennę adoracyjną” przeszli, mogą wędrować z nami „Z ciszą w plecaku” . Powodzenia!

Piszcie o waszych grupach adoracyjnych. Niech to będzie nasza wspólna strona. Zapraszamy!