Wydrukuj tę stronę

Nowenna - spotkanie 5

 

Spotkanie 5: Zaufaj!

Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą (1J 5,14).

Przyjdź, patrz, słuchaj

P: Panie Jezu, z Twej łaski klękamy także dziś przed Tobą w nowennie, w której chcemy uprosić dar głębszej modlitwy i adoracji Ciebie. Jesteśmy wpatrzeni oczyma wiary w Twoje święte Oblicze. Wyciszamy nasze serca, by usłyszeć Twój słodki głos.
Zatrzymujemy się dzisiaj nad tematem nadziei, która rodzi się z wiary. Pragniemy, aby ta nadzieja rosła, aby wpływała na naszą modlitwę, abyśmy dzięki niej z jeszcze większą radością przychodzili do Ciebie, który pośród nas pozostałeś w znaku chleba. Dlatego prosimy o umocnienie naszej nadziei. Przyjmij, o Panie, naszą modlitwę.

L1: Obdarzaj nas swoim Duchem, aby nas prowadził. Prosimy Cię, Panie.
Ukazuj nam Ojca, który jest w Tobie i który czuwa nad nami.
Umacniaj naszą nadzieję, by wiodła nas do Ciebie.
Naucz nas naczyniem ufności czerpać łaski, które nam przygotowałeś.
Pomóż nam zgłębiać tajemnicę Twego słowa, abyśmy mogli wiernie wypełnić wolę Ojca.

Chwila ciszy.

(Śpiew, np.: W Tobie jest światło).

Nadzieja

L2: Panie Jezu, Ty powiedziałeś siostrze Faustynie: „Pragnę zaufania od swych stworzeń, zachęcaj dusze do wielkiej ufności w niezgłębione miłosierdzie Moje” (Dz. 1059). „Kiedy dusza zbliża się do mnie z ufnością, napełniam ją takim ogromem łaski, że sama w sobie tej łaski pomieścić nie może, ale promieniuje na inne dusze” (Dz. 1074).
Przychodzimy dziś do Ciebie, ponieważ Ci ufamy. Podobnie jak ostatnio wyznaliśmy, że nasza wiara jest krucha i ułomna, również dziś przyznajemy, że nasza ufność nieraz nas zawodzi. Często wydaje nam się, że mamy lepszy, niż Ty, pomysł na życie i za wszelką cenę chcemy go zrealizować. Dziś jednak wyznajemy, że to Ty jesteś prawdziwie Panem naszego życia i pragniemy zaufać Ci bezgranicznie. Umocnij, Panie naszą nadzieję.

Chwila ciszy.

(Śpiew, np.: Będę śpiewał Tobie).

Rozważanie słowa Bożego

L1: Panie Jezu, Ty pozostałeś pośród nas nie tylko w znaku chleba. Jesteś także obecny w swoim słowie i każdym człowieku. Jesteś we wszystkim i równocześnie ponad wszystko.
Wielu z Twoich uczniów, przychodząc na adorację, zabiera ze sobą Pismo Święte lub inne teksty, pomagające im poznawać i miłować Ciebie. My również to czynimy. Pragniemy tak rozważać Twoje słowo, aby ono uzdalniało nas do jeszcze piękniejszej adoracji i kontemplacji Ciebie, a wpatrywanie się w Ciebie, oczyma pełnymi wiary i miłości, jeszcze bardziej budziło w nas pragnienie czytania i rozważania Twego słowa.
Ty wyjaśniałeś uczniom idącym do Emaus, że wszystko, co jest zawarte  w prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach wypełnia się w Tobie (por. Łk 24,44). Ty jesteś Słowem, które Ojciec do nas skierował i które tylko w Duchu Świętym możemy przyjąć. Chcemy więc stale wracać do słów Pisma, rozmawiać o nich z Tobą, prosić Cię o ich właściwe rozumienie i powtarzać modlitwy w nich zawarte. Spraw, aby nasza adoracja była przeniknięta Twoim słowem. Ucz nas karmić się nim nieustannie, aby nasze spotkania z Tobą, obecnym w Najświętszym Sakramencie, coraz bardziej stawały się adorowaniem Ciebie, prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, jedynego Zbawiciela świata.

Chwila ciszy.

(Śpiew, np.: Jezu, ufam Tobie).

Adoracja indywidualna w ciszy

P: Jezu, nasz Mistrzu i Nauczycielu, pragniemy teraz pozostać w ciszy przed Tobą, odczytując i rozważając fragment Ewangelii. Napełnij nas swoim Duchem, abyśmy poznali znaczenie opisanego wydarzenia i wypowiedzianych przez Ciebie słów. Niech one zrodzą w nas akty uwielbienia i dziękczynienia, przeproszenia i prośby. Niech pomogą nam jeszcze uważniej wpatrzeć się w Ciebie i adorować Cię. Chcemy tak wyrazić nasze zaufanie wobec Ciebie oraz wyznać, że całą nadzieję pokładamy w Tobie.

Adoracja w ciszy, a w niej każdy indywidualnie rozważa poniższy tekst i rozmawia o nim z Panem.

Z Ewangelii według św. Jana: „Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca  ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty syna Szymona, aby Go wydać, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?» Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział». Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!». Powiedział do niego Jezus: «Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy». Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: «Nie wszyscy jesteście czyści»” (J 13,1-11).

Modlitwa na zakończenie

L1: Bądź uwielbiony, Jezu, w dzisiejszym spotkaniu i w całej naszej nowennie, poprzez którą pragniemy oddać Tobie większą chwałę i cześć.
Bądź uwielbiony w Twym świętym słowie, które nam zostawiłeś. Niech ono działa w naszych sercach i prowadzi nas ku Tobie.

L2: Bądź uwielbiony, Synu Boga wszechmogącego, który dla nas stałeś się Człowiekiem.
Bądź uwielbiony we wszystkich swoich uczniach, którzy rozważają Twoje słowo i wprowadzają je w życie.

P: Niech będzie chwała Tobie, Jezu Miłosierny, który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i kró­lujesz na wieki wieków. Amen.