Wydrukuj tę stronę

Czym jest adoracja?

 

Autorzy alfabetycznie: A B C D E F G H I J K L Ł M N O P R S T U V W Z

 

Magda Anioł, Adoracja Najświętszego Sakramentu wyrazem miłości w: Adoracja Najświętszego Sakramentu źródłem wiary, Kraków 2002.
„Najprościej rzecz ujmując, adoracja jest sposobem wyznawania, okazywania miłości. Któż, kto kocha, nie uwielbia adorować ukochanej osoby Któż nie uwielbia być adorowanym Nikt nie jest bardziej godny adoracji i uwielbienia, niż sam Bóg, który jest Miłością doskonałą. Adorowanie Boga jest zachwytem nad Jego doskonałością, miłosierdziem, pięknem. Jest kochaniem, byciem blisko, dzieleniem się, oddawaniem, zawierzaniem, słuchaniem, ciszą. Ciszą, która mówi wiele, bo jest głosem samego Boga. Bardzo często mam wyrzuty sumienia z powodu mojego zagonienia i "zapętlenia" codziennymi sprawami. W natłoku różnych obowiązków i czynności łatwo zapomnieć o rozmowie z Bogiem - najlepszym przyjacielem. A przecież jest o czym rozmawiać. Tylko Jemu mogę powiedzieć o wszystkim, bez obawy o to, że zostanę wyśmiana, niezrozumiana czy potępiona. On wysłuchuje każdego, jak najbardziej troskliwy ojciec, pełen cierpliwości i miłości. A kiedy nie wiemy, jakich użyć słów, by wyrazić to, co czujemy, nie mówmy nic, uwielbiając Go w milczeniu. Wstępujmy do kościoła nie tylko z okazji coniedzielnej mszy, by adorować Jezusa żywego, obecnego w Eucharystii - jednej z największych tajemnic naszej wiary. Zazwyczaj przychodzimy do Boga wtedy, kiedy spotyka nas jakieś nieszczęście w myśl powiedzenia: "Jak trwoga, to do Boga". To nie tak. Jezus, nasz Pan, godny jest najgłębszego uwielbienia. On czeka, byśmy przyklęknęli, pochylili głowę i oddali Mu pokłon w największej czci i pokorze, dziękując za Jego doskonałość i dobroć. Trzeba nam na chwilę zapomnieć o wszystkim, by móc dojść do Niego i w największym skupieniu wiernie przy Nim trwać. Tak trudno jest zwykłymi słowami dziękować za wielkie rzeczy. Tak trudno jest dziękować Bogu za dar, którego nie potrafimy do końca pojąć. Nasze słowa nie są w stanie w pełni wyrazić tego, co zrobił dla nas Jezus. Dziękuję Ci Panie za każdy oddech, za każdą chwilę życia, za zdrowe dziecko, za dobrych rodziców, przyjaciół, za muzykę i za to, że uczysz mnie żyć. Dziękuję Ci Panie za wszystko. Wiem, że jestem człowiekiem słabym, upadającym i grzesznym, ale wiem też, że Twoja Miłość czyni cuda. Kiedy wątpię i sprzeciwiam się Twoim przykazaniom, ukaż mi w świetle Twojej łaski to wielkie dobro, które mi ofiarowałeś, bym zrozumiała, że Twoja Miłość do mnie jest najpotężniejsza. Kiedy nie potrafię do Ciebie przyjść, nie umiem Cię przyjąć, cieszyć się byciem z Tobą, daj mi światło, żebym nie chodziła w ciemnościach, daj moc, która pokona słabość, daj pokój, który pokona lęk. Daj mi cieszyć się Twoją obecnością, naucz mnie wiernie trwać przy Tobie. Przepraszam cię Panie za to wszystko, czym Cię zasmucam każdego dnia, za moją bylejakość, brak gorliwości w modlitwie. Nie chcę się tłumaczyć brakiem czasu. Trzeba znaleźć chwilę, by z Tobą być i porozmawiać, byś mógł być we mnie, a ja w Tobie. Pragnę, by moje serce było przepełnione Tobą, aby nie było w nim tego, co Cię rani: obojętności na Twoje wezwanie. Proszę Cię Panie o pomoc we wszystkim. Ty powiedziałeś: "O cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię moje - dam wam". Więc proszę. Proszę, dziękuję i nade wszystko uwielbiam, bo jesteś godny najwyższej chwały. Bądź uwielbiony Panie!”

s. Małgorzata Chmielewska, Nie lękajcie się - Adoracja Najświętszego Sakramentu źródłem wiary w: Adoracja Najświętszego Sakramentu źródłem wiary, Kraków 2002.
[...] Chrystus spotkany w kontemplacji jest tym samym, który żyje i cierpi w ubogich - dodaje w innym miejscu Papież. Dlaczego Kim jest Chrystus, który jest w Eucharystii W czasie każdej mszy świętej, kiedy kapłan wypowiada słowa konsekracji, jednocześnie wypowiadając te słowa nad chlebem i winem, wypowiada je nad nami. Jeżeli chcemy łączyć się z Chrystusem, a jesteśmy Jego ludem i stanowimy Jego ciało, to w tym momencie Chrystus chce przemienić nas w swoje ciało, tak żebyśmy byli jedno. Chrystus, przemieniając nas w swoje ciało, wylewa na nas Ducha Świętego.

ks. prof. Marian Duda, wykład Sanktuarium Wieczystej Adoracji Eucharystii na stronie internetowej: Pokolenie-jp2.pl
Będąc nieustannie w drodze, Kościół niesie w sobie „skarb nie z tego świata” – obecność Żywego, Eucharystycznego Jezusa Pana. Nieustannie celebruje on Jego Pamiątkę, karmi się Nim, adoruje Go i dzieli się Nim ze światem, do którego jest posłany. Celebracja Eucharystii, Komunia eucharystyczna oraz wypływająca z niej misja ewangelizacyjna, do której zachęcają zresztą końcowe słowa Mszy św. „Idźcie...”, mają swój czas, miejsce i konkretną formę.
Więcej: http://pokolenie-jp2.pl/?sec=artykuly&act=pokazArt&id=563&kat=273

Vinny Flynn, 7 tajemnic Eucharystii (tł. Paweł Kopycki). Radom 2011, ss 152.
Papież Jan Paweł II nazwał Najświętszą Eucharystię „największym skarbem Kościoła”, a mimo to nawet wielu żarliwych katolików w sposób ograniczony pojmuje ten pełen mocy sakrament. Ta książka pozwala zyskać świadomość, że Eucharystia nie ogranicza się tylko do przyjmowania Komunii; o­na może przemieniać codzienne życie. Ta wnikliwa i niezwykle wciągająca książka – głęboko oparta na Piśmie Świętym, pismach wielu świętych i nauczaniu dwóch ostatnich papieży – wprowadza w niektóre „ukryte” prawdy Eucharystii; prawdy, które zawsze przyjmowali teologowie, święci i mistycy, a które rzadko były przekazywane zwyczajnym ludziom w sensowny sposób (por. opis wydawcy). Kard. George Pell, arcybiskup Sydney, powiedział: „Ta niewielka książeczka jest prawdziwą perłą, publikacją, o której wszystkim katolikom chcę powiedzieć: „Musisz to przeczytać”. Tak naprawdę to polecałbym tę książkę każdemu”.

ks. Piotr Gajda, Adoracja Najświętszego Sakramentu - niewyczerpanym źródłem świętości w: Eucharystia sercem przeżywana zadatkiem szczęśliwej wieczności, „Biblos” Tarnów 2004, s. 166-198.
Rozważanie z Janem Pawłem II i Benedyktem XVI o owocach adoracji Najświętszego Sakramentu.
Eucharystia, pojęta jako zbawcza obecność Jezusa we wspólnocie wiernych i jako jej pokarm duchowy, jest czymś najcenniejszym, co Kościół posiada na drogach historii. Adoracja Najświętszego Sakramentu staje się niewyczerpanym źródłem świętości.
Więcej: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/M/ME/pg_adoracja_swietosc.html

Pauline Marie Jaricot, Eucharystia - Nieskończona Miłość (przekł. Aleksandra Frej ; wprowadzenie Sylwester Gaworek), Warszawa, 2006.
Palina Jaricot, założycielka dwóch, tak ważnych i zasłużonych dla Kościoła wspólnot: Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Żywego Różańca, odznaczała się szczególną pobożnością eucharystyczną, której wyrazem jest niniejsze dzieło, prezentowane po raz pierwszy w polskim przekładzie. Bogactwo i głębia zawartych w nim rozważań stanowią cenną pomoc i umocnienie na drogach duchowych poszukiwań.

o. Leon Knabit OSB, Małgorzata Chmielewska, Magda Anioł, Adoracja Najświętszego Sakramentu źródłem wiary, Kraków 2002, ss. 49.
Trzy różne spojrzenia na jeden temat. Kilka prostych zdań, kilka słów świadectwa. Przewodnik po ważnym temacie życia człowieka poszukującego Boga. Przy nazwiskach autorów podany jest fragment każdej z tych części.

o. Leon Knabit OSB, Modlitwa i praca - modlitwa a brak pracy w: Adoracja Najświętszego Sakramentu źródłem wiary, Kraków 2002.
Ważne jest, byśmy się modlili tak jak potrafimy, a nie tak jak nie potrafimy. To bardzo ważna zasada. Niektórzy ludzie łamią sobie zęby na tym, że za wszelką cenę muszą osiągnąć jakąś tam modlitwę. Próbuj spokojnie, przyjdź na spotkanie, jedno, drugie. Czasem zamknij się w izdebce i próbuj tak jak umiesz i taki jak jesteś stanąć przed Bogiem. Nie rezygnuj z poświęcania czasu Panu Bogu na to, co się nazywa ćwiczeniami pobożnymi, pacierzem, modlitwą ustną, bo wtedy nawet jeśli myśl jest trochę rozbiegana, ale chcesz całkowicie świadomie słowa formułować ku Bogu i skierować je, albo swoje słowa, albo te, które ktoś inny Bogu powiedział z gorącego serca, to spokojnie, cierpliwie, jak ziarno gorczycy, wrzucone w glebę rośnie i staje się drzewem, tak samo rośnie i twoja zdolność modlitwy, możliwość wpływania na rozwój twojego życia wewnętrznego i na innych. Matka Teresa, Ojciec Święty i wielu ludzi, których widzimy i o których mówimy, że są rozmodleni, mają podłoże modlitwy i jakżeż bardzo oddziałują na innych. Nawet nie słowami, czasem samym przykładem. Papież wejdzie i już się czuje, że coś się dzieje. [...]

ks. Stefan Koperek, Eucharystyczne adoracje kapłańskie, „Ruch Biblijny i Liturgiczny” 1985, s. 418-458.
„W archidiecezji krakowskiej istniały i działały różnego typu Bractwa Eucharystyczne zrzeszające bądź kapłanów, bądź ludzi świeckich [...] Świadectwem istnienia zrzeszeń kapłanów archidiecezji krakowskiej w tego rodzaju bractwach jest kontynuowana od dziesiątków lat adoracja kapłańska, która obecnie odprawia się raz w miesiącu […] Adoracje kapłańskie prowadzili m.in. ks. Inf. F. Machay, ks. prof. I. Różycki, ks. dr K. Wojtyła […] Zamieszczone teksty współczesnych adoracji kapłańskich niech będą ogniwem łączącym szlachetne zwyczaje z przeszłości z novum płynącym z pogłębionej teologii Eucharystii Soboru Watykańskiego II, z którym oby łączyła się żywa wiara i uwielbienie dla Chrystusa uobecniającego w Eucharystii nieustannie Misterium Paschy”

ks. Stefan Koperek, Adoracje dla chorych. Forma pierwsza, w: II Krajowy Kongres Eucharystyczny. Pomoce liturgiczne dla parafii (8-14 czerwca 1984), Poznań 1987, s. 143-148.

Jean Lafrance, Proś Ojca swego, Szczecin 1983, s. 114-115.
Jeśli chcesz wiedzieć, co warte jest twoje życie, zobacz, jakie miejsce zajmuje w nim uwielbienie.
Więcej przeczytasz tutaj.

Ludovic Lecuru, Florian Racine, Adoracja eucharystyczna, Warszawa 2010, ss. 200.
Dzięki Słudze Bożemu Janowi Pawłowi II, a teraz jego następcy, papieżowi Benedyktowi XVI, Kościół ponownie odkrywa sens i znaczenie adoracji eucharystycznej. Książka ta podaje główne tego powody: Chrystus jest doskonałym Czcicielem, a człowiek adorując Boga doświadcza prawdziwej wolności. Powrót do adoracji eucharystycznej dokonuje się w wielu parafiach na całym świecie. Tam gdzie praktykowana jest modlitwa adoracyjna, pojawiają się owoce w postaci jedności i płodności apostolskiej. Książka ta ukazuje nam, w świetle Pisma Świętego i nauczania Kościoła, w świetle życia świętych i licznych świadectw kapłanów, dlaczego i jak adoracja Najświętszego Sakramentu w parafii niewątpliwie jest przyszłością ludzkości w nowym tysiącleciu.

abp. Charles Maung Bo SDB Przewodniczący Konferencji Epsikopatu Mianmaru - wystąpienie na ZWYCZAJNYM ZGROMADZENIU OGÓLNYM SYNODU BISKUPÓW (2-23 X 2005 r.)
"Istotnie, dopóki Kościół nie zawoła donośnym głosem, że Chrystus w Najświętszym Sakramencie godzien jest wieczystej adoracji za wszystko, co uczynił dla naszego zbawienia, dopóty tenże Kościół będzie wciąż pokonywany przez swoich wrogów.
Wierzę, że najlepszym, najpewniejszym i najskuteczniejszym sposobem na ustanowienie trwałego pokoju na ziemi jest wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu, z której płynie ogromna moc."
Więcej m.in. na stronie internetowej Opoka:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/synod/11zwyczajne_maungbo.html

o. Albert-Marie de Monleon, Il est vivant. Przeł. Agnieszka Homan
Gdy w środowisku katolickim mówi się o adoracji, spontanicznie i słusznie myślimy o adoracji Najświętszego Sakramentu. Rzeczywiście - wszystko, co powiedzieliśmy dotychczas o adoracji, dotyczy specjalnie Eucharystii. Ona jest źródłem i uprzywilejowanym miejscem wszelkiej adoracji, bo jest dla Kościoła ziemskiego i w porządku wiary, sakramentem rzeczywistej obecności Chrystusa, Syna Bożego, w pełni Jego Bóstwa i w pełnej prawdzie Jego cielesnego człowieczeństwa...
Więcej m.in. na stronie internetowej Adonai.pl: http://adonai.pl/modlitwy/?id=adoracja&action=4

ks. Bogusław Nadolski, Adoro Te, qui es Lux et Dies, w: Ku liturgii nadziei. Księdzu dr. Bolesławowi Margańskiemu w sześćdziesiątą piątą rocznicę urodzin (red. Biel Robert), Tarnów 2005, s. 147-161.
Omawia: Typy adoracji, egzystencjalną fenomenologii adoracji i to, że adoracja jest żywieniem chrześcijańskiej nadziei.

ks. Bogusław Nadolski, Adoracja eucharystyczna, Pallottinum, 2005, ss. 80.
Adoracja obecnego w Najświętszym Sakramencie Chrystusa Uwielbionego jest fenomenem w kościele katolickim. Nie zna jej ani protestantyzm, ani prawosławie. Niepojęta, ale rzeczywista obecność Jezusa Chrystusa Uwielbionego, jest podstawą adoracji eucharystycznej.

ks. Bogusław Nadolski, O adoracji, na stronie internetowej Konkatedry w Lubaczowie.
Adoracja jest podstawowym aktem religii, jest uwielbieniem oddawanym w Kościele tylko Bogu oraz Jezusowi Chrystusowi Bogu - Człowiekowi. Jej treścią jest uwielbienie i uznanie wielkości i jedyności Boga, Jego wspaniałości. Jest to w pełni życiowy, wolny akt, w którym człowiek w wierze, miłości i nadziei wielbi Boga za Jego miłość, uznaje równocześnie swoją egzystencję jako podarowaną i zawierza siebie samego Wszechmogącemu. Niemniej adoracja nie jest wynikiem działania człowieka. Sam Bóg umożliwia adoracje przez dar Ducha Świętego. Adoracja dokonuje się przez, i, w Chrystusie w mocy Ducha Świętego.
Więcej:
http://www.konkatedra.lubaczow.pl/index.php?co=nabozenstwa&m=menu&poz=13

ks. Bogusław Nadolski, Teologiczne wymiary adoracji Eucharystycznej, w: Warszawskie Studia Teologiczne XVIII/2005, s. 25-34.
Omawia: Typy adoracji i historię visitatio Sanctissimi.
Artykuł w pdf: http://digital.fides.org.pl/Content/328/Nadolski.pdf

ks. Rudolf Pierskała, Pozamszalny kult Chrystusa w Eucharystii w posoborowej reformie liturgicznej, Opole 2008, ss. 413.
Celem niniejszego opracowania, dotyczącego pozamszalnego kultu Chrystusa w Najświętszej Eucharystii w okresie posoborowej reformy liturgicznej, będzie integralne ukazanie uporządkowania wszystkich form kultu w aspekcie historycznym, teologicznym, liturgicznym i pastoralnym.

ks. Józef Pierzchalski, Adoracja Najświętszego Sakramentu, na Chrześcijańskim Portalu Kierownictwa Duchowego - Przemiana.
Gdy adorujemy Jezusa, wyłączamy umysł, jesteśmy bierni, jakby bezwładni, zupełnie poddani Jemu, Jego inicjatywie. Nie czynię wysiłku, nie myślę o tym, jak zagospodarować czas. Rozkoszuję się biernością, w którą zostaję zapraszany i wprowadzany. Trwam. Tak po prostu. Siedzę i patrzę. Moje serce jest ciche, zasłuchane, małe, pozwalające się ogarnąć, otulić.
Więcej:
http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/index.php?page=06&id=06-01&t=60

ks. Roman Pindel, Adorując Jezusa w Najświętszym Sakramencie, Kraków 2005, ss. 68.
Niniejsza książeczka ma pomóc tym wszystkim, którzy chcą się modlić przed Najświętszym Sakramentem i w ciszy pragną się spotkać sam na sam z Jezusem. Przyjęty w kolejnych propozycjach adoracji układ jest bardzo prosty: najpierw krótkie wprowadzenie w jeden ze sposobów modlitwy, później przykładowa adoracja, na końcu zaś dalsze propozycje dla rozwoju tego typu spotkań. Można trzymać się tekstu zaproponowanej modlitwy, ale trzeba też poddać się natchnieniom Ducha Świętego i przedstawiać Bogu to, co stanowi nasze osobiste życie.

Kard. Joseph Ratzinger, Eucharystia. Bóg blisko nas. Wydawnictwo m, Kraków 2005, ss.
Kościół – najlepsze miejsce do modlitwy
„W tym miejscu moglibyśmy usłyszeć zarzut: ale przecież mogę także modlić się w lesie, na łonie natury. Oczywiście, można to robić. Ale gdybyśmy ograniczyli się tylko do tego, inicjatywa modlitwy leżałaby jedynie po naszej stronie, Bóg zaś byłby wtedy postulatem naszego myślenia. Kwestia tego, czy On nam odpowie, może odpowiedzieć i chce, pozostałaby otwarta. Eucharystia oznacza: Bóg odpowiedział. Eucharystia jest Bogiem jako Odpowiedzią. Inicjatywa kontaktów Bóg – człowiek już nie leży po naszej, lecz po Jego stronie i dopiero wtedy staje się rzeczywiście szczera. Dlatego modlitwa w przestrzeni adoracji eucharystycznej osiąga nowy wymiar; dopiero teraz jest ona obustronna; dopiero teraz jest rzeczywistym wydarzeniem. Ona nawet jest nie tyle obustronna, co wszechogarniająca: kiedy modlimy się w eucharystycznej obecności Chrystusa, nigdy nie jesteśmy sami. Wtedy zawsze modli się z nami cały celebrujący Eucharystię Kościół. Wtedy modlimy się w przestrzeni wysłuchiwania, ponieważ modlimy się w przestrzeni śmierci i zmartwychwstania, a więc tam, gdzie we wszystkich naszych błaganiach wysłuchiwana jest ta właśnie prośba: prośba o pokonanie śmierci; prośba o miłość, która jest silniejsza od śmierci. W tej modlitwie nie stoimy przed jakimś wymyślonym Bogiem, lecz przed Tym, który dla nas stał się Komunią i uwolnił nas samych od granicy dzielącej nas od Komunii, prowadząc do zmartwychwstania. Takiej modlitwy musimy na nowo poszukiwać.”

ks. Ireneusz Skubiś, Miłość pełna adoracji w: Niedziela Młodych 22/2011.
Dziś punktem wyjścia do rozważań będzie 1. czwartek miesiąca, a wraz z nim – ruch modlitewny Adoremus. To łacińskie słowo „adoremus” mówi: adorujmy, czcijmy. Oczywiście w naszym umyśle od razu rodzi się pytanie: kogo? Czcijmy Boga, uczcijmy Najświętszy Sakrament, bo tam, gdzie jest Bóg, tam obowiązuje prawo czci i uszanowania. Ruch Adoremus nawiązuje do wielkiej modlitwy i adoracji, którą praktykował bł. Jan Paweł II...
Więcej: http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nm201122&nr=1

ks. Cezary Smuniewski, Niewyczerpalne źródło świętości. Eschatologiczne ukierunkowanie adoracji w nauczaniu Jana Pawła II. Kraków 2008 (Studia nad myślą Jana Pawła II, t. 2) ss. 168.
Tym niewyczerpalnym źródłem świętości o którym mówi powyższy tytuł jest Adoracja Najświętszego Sakramentu. Ukazane w niej zostało nauczanie Jana Pawła II dotyczące adoracji Najświętszego Sakramentu i wskazanie na eschatologiczne ukierunkowanie tego aktu. „Ze względu na fałszywe tendencje, jakie pojawiły się w Kościele posoborowym, Jan Paweł II setki razy – słowem i osobistym przykładem – upominał się o miejsce adoracji Najświetszego Sakramentu w pobozności katolickiej. Bez niej – wytrwale przypominał – Kościół nie zachowałby integralnej prawdy o Eucharystii. Już w swojej pierwszej encyklice pisał: «Nie wolno nam w naszym sposobie myslenia, praktykowania, przeżywania pozbawiać tego Sakramentu – zaiste Najświetszego – jego pełnych wymiarów, jego istotnego znaczenia. Jest on równocześnie Sakramentem-Ofiarą i Sakramentem-Komunią, i Sakramentem-Obecnością» (Redemptor hominis, 20)”. Autor zebrał niezliczone zachęty Jana Pawła II do adorowania Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Jan Paweł II nie wdawał się w polemikę z przeciwnikami adoracji eucharystycznej. Co najwyżej przytaczał niekiedy wypowiedzi Ojców Kościoła, świadczące o tym, że już w czasach patrystycznych nieumiano przyjąc Komunii świetej, nie uwielbiając przedtem Zbawiciela, rzeczywiście obecnego pod postaciami chleba i wina. Jak zauważył Benedykt XVI w swojej adhortacji Sacramentum caritatis, 6 - «Jezus w Eucharystii daje nie „cos”, ale siebie samego» Autor omawia w rozdziałach: co stoi U podstaw adoracji eucharystycznej (1), co oznacza, że  Bóg odsłonił swoje oblicze (2) i konieczność Adoracji eucharystycznej w życiu pielgrzymującego Kościoła (3).

ks. Edward Staniek, Eucharystia, adoracje, modlitwy, rozważania, Kraków 2005, ss. 600.
Zbiór zawiera rozważania, homilie wprowadzające w bogactwo liturgii mszalnej i adoracje eucharystyczne, przybliżające człowieka do tajemnicy ołtarza i Chrystusa obecnego pośród nas. Mogą one być pomocą zarówno w modlitwie wspólnotowej, jak i indywidualnej.

Dorota Szczerba, Wielka cisza. Tajemnica adoracji, Kraków, 2008, ss. 292.
Ze wstępu: „Książka ta chce być praktyczną pomocą dla osób, które chcą zakosztować adoracji. Zachętą dla tych, którzy nie znają tej formy modlitwy. Uporządkowanie myśli dla tych, którzy od lat żyją adoracją. Czytelników wyobrażam sobie przede wszystkim jako ludzi, którzy nie mają zbyt dużo czasu; mogą z trudem wykroić na modlitwę godzinę dziennie, ale rzadko więcej. Dlatego mając na uwadze to uwarunkowanie, będę nieraz wymiennie mówić o adoracji i o modlitwie wewnętrznej. Choć są to różne formy modlitwy, wiele je łączy i rządzą się podobnymi prawami. Będzie też mowa o różnicach między nimi […] Chrześcijańska duchowość, nawet najgłębsza, musi się odnaleźć w takich warunkach, w jakich żyjemy”. Autorka przytacza postaci świętych obdarzonych łaskami ,,modlitwy serca”: św. Teresy z Lisieux, św. Faustyny, również Marty Robin.

Jolanta Szczypta, Dlaczego klęczę przed Bogiem, Sandomierz 2010, ss. 272.
Niniejsza publikacja mówi o wartości postawy klęczącej i należnej czci wobec Boga. Treść jej oparta jest przede wszystkim na nauczaniu Kościoła, na Piśmie Świętym, Tradycji i przykładzie jaki nam dają Święci Pańscy. Nasi przodkowie nigdy nie mieli wątpliwości, że przed Bogiem należy klęczeć. Była to sprawa oczywista. Dzisiaj tak nie jest. Postawa ta coraz bardziej zanika, co oznacza, że następuje proces osłabienia wiary w Boga w Trójcy Świętej Jedynego oraz w Rzeczywistą, Substancjalną i Prawdziwą Obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Wiara w Boga, świadomość że Bóg w Trójcy Świętej jest obecny, miłość do Niego, wdzięczność za łaskę nieustannego dawania nam Siebie w Komunii świętej, poczucie własnego grzechu i konieczność przeproszenia Boga - rzucają człowieka na kolana. W książce tej znajdziemy uzasadnienie, dlaczego należy czcić Boga nie tylko wewnętrznie, ale  także i zewnętrznie. Przeczytamy o niektórych Cudach Eucharystycznych. Znajdziemy również zbiór modlitw, które nam pomogą oddać należną cześć i uwielbienie Bogu.
Dobrym wprowadzeniem w treść rozważań, będzie wypowiedź Ks. Kardynała J. Ratzingera z książki Duch liturgii: „Być może zatem postawa klęcząca jest rzeczywiście czymś obcym dla kultury nowoczesnej, skoro jest ona kulturą, która oddaliła się od wiary i wiary już nie zna, podczas gdy upadnięcie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać, a wiara lub liturgia, które zarzuciłyby modlitewne klęczenie, byłyby wewnętrznie skażone. Tam, gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się pozostawali we wspólnocie Apostołów i Męczenników, we wspólnocie całego kosmosu, w jedności z samym Jezusem Chrystusem… przez Niego, Ukrzyżowanego, wypełnia się śmiała zapowiedź Starego Przymierza - wszyscy padają na kolana przed Jezusem - uniżonym, klękając w ten sposób przed jedynym prawdziwym Bogiem, który jest ponad wszystkimi bogami”.

Sylwester Szefer, Adoracja, Kraków 2006, ss. 78.
Adoracja nie jest przeżytkiem, nie jest modlitwą przeznaczoną tylko dla zakonów kontemplacyjnych. Jest to modlitwa uniwersalna, dla wszystkich i na każde czasy, a może szczególnie na dzisiejsze. Ta mała książka może stać się przewodnikiem po adoracji. Szczególnie warto poznać wskazówki Piotra Goursat, założyciela Wspólnoty Emmanuel, który wprowadził w tę modlitwę tysiące młodych ludzi, przyczyniając się do powrotu zapomnianej praktyki adoracji Najświętszego Sakramentu w kościołach zachodniej Europy.

Anne-Françoise Vater, Wprowadzenie do modlitwy i adoracji (tł. Monika Bartnicka-Gustowska). Kraków 2009, ss. 254.
Niemal każdego dnia w Polsce powstaje nowe miejsce przeznaczone do całodziennej – często też nocnej – adoracji Jezusa Eucharystycznego. Świadczyć to może o tym, że coraz więcej chrześcijan pragnie korzystać z owoców tej szczególnej drogi modlitwy. Już samo słowo „adoracja” (z łac. adoratio – oddawanie czci, uwielbienie) wskazuje, że od modlącego się oczekiwać tu należy głębszej wiary, zaangażowania całej osoby, uświadomienia sobie, że Pan jest prawdziwie obecny w kawałku zwykłego chleba. Książka Anne-Françoise Vater Wprowadzenie do modlitwy i adoracji ma pomóc nauczyć się właśnie takiej formy modlitwy. Książka ta, napisana przystępnym językiem, pozwala każdemu przygotować się na owocne przeżywanie adoracji Najświętszego Sakramentu, która odnawia nasze życie i poddaje je woli Bożej.

ks. Krzysztof Wons, Milcząca obecność Boga, na Chrześcijańskim Portalu Ewangelizacyjnym - Jezus.com.pl.
Pewnego wieczoru zapukałem do klasztornych drzwi Małych Sióstr Jezusa. „Przyszliśmy poadorować Pana Jezusa” - „Proszę wejść” - odpowiedziała życzliwie Nowicjuszka. Weszliśmy do kaplicy. Była pusta. Urzekała ciszą i prostotą. W kącie kaplicy, na macie, klęczała Siostra z Pismem Świętym na kolanach. Otwarte tabernakulum, wewnątrz skromna monstrancja w kształcie kielicha a w niej biała Hostia.
Więcej:
http://jezus.com.pl/fundament/wiara/milczacaobecnoscboga,fun,wia,070523.html

ks. Kazimierz Wójtowicz, Duchowość eucharystyczna w nauczaniu Jana Pawła II, Kraków 2005, ss. 51.
Z Eucharystii, która jest składanym Bogu dziękczynieniem, kroczący drogą rozwoju duchowego ludzie, czerpią inspirację i siłę do wchodzenia w coraz bliższe zjednoczenie ze Zmartwychwstałym Jezusem.